Koszyczek (Chałka trochę inaczej)

W ramach akcji Kuchnia Wielkanocna organizowanej przez OlgęSmile upiekłam koszyczek świąteczny. Ciasto przygotowałam z przepisu na chałkę. Dobrze wyrobione i wyrośnięte ciasto jest elastyczne, nie klei się do rąk i doskonale nadaje się do wyplatania koszyków :).

5a

 

CHAŁKA

 

2,5 dag świeżych drożdży

1/2 szklanki letniej wody

1/2 szklanki mleka

1 jajko

1/4 szklanki cukru

1/2 łyżeczki soli

1/4 szklanki oliwy

4 szklanki mąki pszennej
(jeżeli ciasto będzie lepić się do rąk można dosypać więcej mąki ale nie więcej niż 1/2 szklanki)

1 jajko do posmarowania ciasta

 

Łączymy mleko z wodą. Do osobnej szklanki odlewamy 2 łyżki stołowe mieszanki wody z mlekiem, dodajemy drożdże i odstawiamy na kilka minut. Do miski wbijamy jajko, dolewamy wodę z mlekiem i oliwę, wsypujemy sól i cukier. Wszystko dokładnie mieszamy. Stopniowo wsypujemy mąkę (po pół szklanki). Po dodaniu całej mąki ciasto wyrabiamy aż będzie miękkie i elastyczne. Zostawiamy do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyrabiamy przez chwilę i formujemy z niego wałeczki.
Do przygotowania koszyczka potrzebna będzie miska, najlepiej szklana i żaroodporna. Zewnętrzną stronę miski smarujemy oliwą lub owijamy folią aluminiową (jeżeli użyjemy folii aluminiowej koszyczek łatwo odejdzie od miski). Miskę odwracamy „do góry nogami” i formujemy koszyczek. Zaplatamy dokładnie tak jak plecione są koszyki z wikliny.

2a

Po uformowaniu „koszyka” smarujemy ciasto żółtkiem i pieczemy aż będzie miało ładny, złoty kolor. Zostawiamy do ostygnięcia na misce.
Następnie formujemy brzeg koszyka. Na pergaminie obrysowujemy miskę. Toczymy z ciasta trzy długie wałki i zaplatamy warkocz. Warkocz układamy na obrysowanym kole. Ciasto smarujemy żółtkiem i pieczemy do uzyskania ładnego złotego koloru.
Teraz formujemy z ciasta kolejne trzy wałeczki i zaplatamy jeszcze jeden warkocz. To będzie ucho koszyka. Ten warkocz układamy na misce (dokładnie przez środek), smarujemy żółtkiem i pieczemy jak pozostałe części.
Po upieczeniu wszystkich części składamy wszystko razem (dla lepszej stabilności do połączenia poszczególnych części użyłam kawałków wykałaczek) i koszyczek gotowy. Wydaje się skomplikowane ale nie taki diabeł straszny…

 

Wydrukuj przepis

3a

67 comments

  1. 24 marca 2009 o 23:43

    uroczy
    jestem zachwycona :-)
    szkoda byłoby go zjadać, jest taki piękny

  2. 25 marca 2009 o 02:24

    O jaaacie jaki cudny! Podziwiam i napatrzeć się nie mogę. Byłaby piękna pocztówka wielkanocna :-)

  3. 25 marca 2009 o 07:29

    Jest uroczy…. mam już w ulubionych na pewno go w tym roku zrobię na święta.
    Pozdrawiam

  4. 25 marca 2009 o 09:08

    Kobieto! Ty nawet koszyki pleciesz! Cudo, po prostu cudo, wielki ukłon.
    pozdrawiam :)

  5. 25 marca 2009 o 09:20

    Nie wierzę! Takie cudo idzie wypleść z ciasta? :) Aniu, jestem pod ogromnym wrażeniem!

  6. 25 marca 2009 o 09:36

    Ale piekny! Kawal dobrej roboty!

  7. 25 marca 2009 o 09:41

    Aniu, jesteś niesamowita! Koszyczek jest wspaniały! Cóż za cierpliwość i misterne wykonanie, jestem pełna podziwu. Piękna praca i na pewno smaczna, aż szkoda zjadać, taki cudowny koszyczek!
    Pozdrawiam :)

  8. 25 marca 2009 o 10:06

    piękny- na pewno skorzystam z tego pomysłu na święta :) Dziękuję :)

  9. 25 marca 2009 o 10:15

    Niesamowity! Rzeczywiście wydaje sie niezbyt skomplikowane, korcie mnie żeby wypróbować na Wielkanoc. Tylko nie wiem czy mój wyjdzie taki elegancki i dopracowany. Śliczny!

  10. 25 marca 2009 o 10:24

    Po prostu czadowy:)

  11. 25 marca 2009 o 11:30

    Wspaniały koszyk. Mam kilka pytań: jakiej wielkości była miska na której piekł się koszyk, jakim sposobem upiekłaś rączkę, że jest dokładnie wygięta oraz czy taki koszyk długo postoi, czy trzeba go piec bezpośrednio przed świętami.
    Pozdrawiam

  12. tycjanowa
    25 marca 2009 o 12:43

    jak upleść taki koszyczek?? bo dla mnie to zupełnie czarna magia :)

  13. 25 marca 2009 o 14:25

    Przepiekny koszyk, az zal go zjesc. Jestem pelna podziwu :)

  14. Ania
    25 marca 2009 o 14:48

    Dziękuję w imieniu koszyczka za zachwyty :)

    Apsiku miska ma około 22 cm średnicy. Rączkę upiekłam formując ją na misce odwróconej „do góry nogami”.
    Jak upieczesz koszyk parę dni wcześniej to nie powinno się nic stać, ciasto wyschnie i będzie twarde.

    tycjanowa w treści starałam się opisać jak upleść koszyczek ale jakby nie wszystko było jasne to pytaj :)

  15. 26 marca 2009 o 19:37

    Patrzę i nie mogę wyjść z podziwu :) Gdyby moje zdolności manualne odbiegały choć trochę od dotychczasowych…
    ale bym wzbudziła podziw u ‚teściowej’ :D

  16. 30 marca 2009 o 23:19

    wow zatkalo mnie
    rewelacyjny :)

  17. Ania
    31 marca 2009 o 08:55

    Chciałam tylko dodać, że upieczony kilka ładnych dni temu koszyczek zrobił się czerstwy. Nie zmienił kształtu, nie stracił nic na wyglądzie. Można robić wcześniej :)

  18. 2 kwietnia 2009 o 10:43

    wymieklam! najpiekniejszy wielkanocny koszyczek, jaki w zyciu widzialam! :-))

  19. Ania
    2 kwietnia 2009 o 10:57

    Bardzo mi miło :)

  20. 2 kwietnia 2009 o 20:07

    Normalnie nie wierzę, wygląda przepięknie!!! To istne cudo i aż brak mi słów… zrobiła bym ale aż szkoda byłoby mi zjadać taki koszyczek…

  21. 5 kwietnia 2009 o 21:31

    Padłam i leżę. Super jest! Instrukcja krok po kroku by się przydała ;)

  22. 5 kwietnia 2009 o 21:33

    wow, zatkało mnie, jesteś niesamowita!

  23. blue_chomik
    6 kwietnia 2009 o 13:14

    zrobiłam!! nie jest taki piękny jak Pani i troche krzywy ale i tak jestem z siebie dumna:) dziekuje!! :))

  24. Ania
    6 kwietnia 2009 o 13:54

    blue_chomik cieszę się, że koszyk się udał :)
    Dziękuję wszystkim za pochwały, nie przypuszczałam, że koszyczek tak się spodoba :)
    Kto jeszcze upiekł? Przyznać się :)

  25. lonka08
    9 marca 2010 o 17:22

    Istne cudeńko:) Nigdy dotad nie widzialam piekniejszego koszyka.Az napatrzec sie nie moge.Rewelacyjny.Brawa za wykonanie!

  26. 10 marca 2010 o 22:03

    Bravo!!!!Beautiful basket for Easter!!

  27. 11 marca 2010 o 05:04

    What a great idea! Terrific!

  28. 11 marca 2010 o 06:47

    What an amazing idea – work of art! WOW!

  29. Loren
    11 marca 2010 o 08:17

    Oh my goodness, this is perfect!
    I will definitely have to make this for my local synagogue this Friday!

  30. 11 marca 2010 o 10:30

    This is fantastic! I love edible containers :).

  31. 11 marca 2010 o 12:46

    This is absolutely gorgeous!!

  32. 11 marca 2010 o 14:56

    That’s cool-really cool.

  33. 11 marca 2010 o 17:59

    This is beyond gorgeous. It looks like something you’d pay a fortune for at an artisan bakery. My hat is off to you for creating such a spectacular and clever bread. I’d shed tears eating it because I wouldn’t want to ruin it after all that work.

  34. 11 marca 2010 o 18:02

    I am sooooo making this. ..beautiful idea!!!! OMG thank you!

  35. 11 marca 2010 o 22:28

    Wonderful creation!! What satisfaction just to look at it.. must be manifold after creating it. Will try to copy your efforts soon :) Happy Easter in advance..

  36. 12 marca 2010 o 01:22

    WOW! that is some fantastic braiding!!! I wish I could make it… it look so gorgeously golden and inviting!

  37. 12 marca 2010 o 04:42

    Wow. This is amazing!! Wow.

  38. 12 marca 2010 o 15:00

    Thank you for such a nice comments, I’m very glad that you like my challah basket :)

  39. 15 marca 2010 o 20:42

    that is an amazing piece of work you got there! WOW is all i can say! i have never had much luck with breads and you made a challah basket? way to goooo:)

  40. Marta
    21 marca 2010 o 08:28

    Witam;)Planuje na tegoroczne święta skorzystać z pomysłu na koszyczek. O ile można oczywiście;) Mam pytanie..ile powinnam przygotować ok wałeczków z tego ciasta na miskę o średnicy 22? Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź

  41. 21 marca 2010 o 10:39

    I’m in awe!!!!!!!

  42. 22 marca 2010 o 14:36

    Ilość wałeczków zależy od wielkości miski ale także od grubości samych wałeczków i gęstości splotu. Ilość ciasta przygotowanego z podanych proporcji wystarcza na przygotowanie koszyczka, którego podstawą jest miska o średnicy 22 cm. Nie liczyłam ile wałeczków „wplotłam” do koszyka :).

  43. 30 marca 2010 o 22:16

    W jakiej temp. należy piec to cudeńko?:) i ile mniej więcej czasu na to potrzeba? Zazdroszczę takich zdolności!!!

  44. 1 kwietnia 2010 o 10:57

    Piekę w temperaturze 180 – 190 stopni. Czas pieczenia jest zależny od wielkości koszyka i grubości wałeczków. Ciasto ma być złote i dobrze wypieczone.

  45. mikama
    3 kwietnia 2010 o 20:08

    Koszyk cudny!!! Ja sama od kilku lat piekę podobne, ale Twój sposób jest fajniejszy i w przyszłym roku wg niego swój zrobię.

  46. sunstone_maria
    4 kwietnia 2010 o 07:14

    Zrobilam na te Swieta Wielkanocne 2010 cztery koszyczki dla kazdej z pociech i kolezanki najblizszej. Koszyczki zachwycily niejedna Pania w Polskim Kosciele w San Jose, Kalifornia. Dziekuje serdecznie za cudowny pomysl! Radosnego Swietowania!

  47. FajowaTeściowa
    27 maja 2011 o 16:23

    Toż to najcudowniejszy koszyczek na świecie … nie da się jego uroku opisać słowami. Gały mi wyszły z orbit i oniemiałam. Twój talent kładzie wszystkich na łopatki ! Kobieto ! jesteś MISTRZEM !!!

  48. agaaga
    26 stycznia 2012 o 10:24

    Dla mnie MISTRZOSTWO ŚWIATA.
    Na Morawach kobiety piekły figurki z ciasta , którymi ozdabiane były choinki, widziałam także Szopki Bozonarodzeniowe.Pozdrawiam

  49. 26 stycznia 2012 o 19:59

    Dziękuję za zachwyty nad koszyczkiem :)

  50. 12 lutego 2012 o 12:39

    jestem absolutnie pod wrażeniem!

  51. Klaudia
    21 lutego 2012 o 23:29

    Ja też piekłam, ale z innego przepisu (pochwalę się, że ładny mi wyszedł),nie jest trudny do wykonania, w tym roku wypróbuję z tej receptury, jest cudny, pozdrawiam

  52. 23 marca 2012 o 09:42

    Pierwszy raz coś takiego widzę :) Gratuluje talentu :)

  53. 31 marca 2012 o 12:57

    ja tez upiekład nawet mi wyszedł ;) i wygrał w konkursie na najlepszy koszyk wielkanocny ;)

    • Ania
      31 marca 2012 o 13:42

      gratuluję zwycięstwa :)

  54. 6 kwietnia 2012 o 10:02

    Wypróbowałam przepis i chciałam się podzielić moimi odczuciami. Przepis jest świetny, ciasto wychodzi bardzo puszyste i bardzo fajnie się formuje. Dziękuję za przepis i inspirację.
    http://kaczodajnia.blogspot.com/2012/04/koszyk-z-ciasta-drozdzowego.html
    Pozdrawiam

    • Ania
      6 kwietnia 2012 o 10:24

      bardzo ładny koszyczek upiekłaś :) i jaki rumiany :)

  55. 6 kwietnia 2012 o 18:27

    koszyczek rewelacja, jak dla mnie przepis idealny, kiedyś nawet pokusiłam się o zrobienie takiego, oczywiście z tego przepisu, oto jak wyszedł: http://ellaepw.blogspot.com/2012/04/wielkanocnie.html
    niestety zdjęcia mam fatalne.
    pozdrawiam
    i wesolych świąt

    • Ania
      6 kwietnia 2012 o 18:40

      zdjęcia nie są takie złe :) a koszyczek super :)

  56. Kamila
    10 marca 2013 o 19:13

    a ile dać drożdży suszonych?

    • Ania
      11 marca 2013 o 17:37

      7 g drożdży suszonych = 25 g drożdży świeżych

  57. Kamila
    28 marca 2013 o 18:54

    Widzę że jestem pierwsza, z każdym kolejnym (a zrobilam ich 5) idzie to sprawniej i ładniej, ten jest drugi.

  58. Kamila
    28 marca 2013 o 18:56

    [image=100_3098.JPG]

  59. Таня
    10 lutego 2014 o 07:45

    Очень!!! класс!!! А из песочного теста не пробовали?

  60. 4 kwietnia 2014 o 07:52

    jak połączyć rączkę z koszyczkiem ? Samymi wykałaczkami ?

    • Ania
      10 kwietnia 2014 o 06:28

      Ja łączę samymi wykałaczkami, ale możesz wzmocnić łączenie wstążeczką lub ozdobnym, grubszym sznurkiem.

  61. Magdalena
    15 kwietnia 2014 o 14:23

    ja mam male kostki drozdzyjedna ma 42g, na taki koszyczek bede potrzebowac 5 takich kostek?

    • Ania
      15 kwietnia 2014 o 15:57

      1 dkg ma 10 g. Będziesz potrzebować 25 g.

Leave reply

*

Obrazek w treści komentarza (opcjonalnie)

Back to Top