Babeczki! Nie mylić z muffinami! Miękkie, wilgotne, długo utrzymujące świeżość. Z rodzinnego przepisu na babkę, starego jak świat. Dla urozmaicenia upieczone w muffinowych foremkach i po lekkim tuningu :) .

BABECZKI (albo BABKA)
1/2 szklanki wody
1 kostka margaryny
1 szklanka cukru
4 – 5 jajek
2 szklanki mąki opszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
W rondelku zagotowujemy margarynę z wodą i cukrem. Mąki i proszek do pieczenia łączymy i przesiewamy przez sitko. Do zimnej masy dodajemy mieszankę mąki i proszku do pieczenia oraz żółtka. Wszystko dokładnie mieszamy. Z białek ubijamy pianę i delikatnie mieszamy z ciastem. Ciasto przekładamy do papierowych foremek. Pieczemy 15 – 20 minut w temperaturze 180 stopni. Jeżeli przygotowujemy dużą babę pieczemy odpowiednio dłużej – około 50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto się upiekło.

Babeczki możemy trochę urozmaicić. W tym celu odcinamy wierzchołek babki (równo z papierową foremką). Łyżką do wycinania kulek wydrążamy środek. We wgłębienie nakładamy czereśnie z konfitury (lub inne według uznania), przykrywamy odciętą “czapeczką” i dekorujemy bitą śmietaną.

Zobacz inne wpisy









































































































































































czerwiec 27th, 2009 at %I:%M %p
Ale fajnie to wygląda :) Widziałam takie babeczki na zagranicznych blogach, w najróżniejszych wersjach. Chyba sama w końcu je wypróbuje :)
czerwiec 27th, 2009 at %I:%M %p
bardzo podoba mi sie przepis:)) wyproboje na pewno zwłaszcza z róznymi nadzieniami:)
czerwiec 27th, 2009 at %I:%M %p
Sliczne! I sliczne te papilotki rowniez :)
Pozdrawiam!
czerwiec 27th, 2009 at %I:%M %p
swietne sa,mila odmiana od muffinkow,tez na pewno wyprobuje :)
czerwiec 27th, 2009 at %I:%M %p
Babeczki dziękują :). Moje dziewczyny muffiny jedzą tylko zaraz po wyjęciu z pieca. Gdy muffiny wystygną nie cieszą się już takim powodzeniem. A te babeczki nie tracą na jakości przez kilka dni. Z tego przepisu piekę też Wielkanocne babki do święcenia :)
czerwiec 28th, 2009 at %I:%M %p
Aniu,jakie piękne są te babeczki! Cudowne wnetrze! Wygladają tak delikatnie i puszyście :) Cieszę się, że wróciłaś :))
Pozdrawiam:)
Majana
czerwiec 28th, 2009 at %I:%M %p
Śliczne babeczki!
(Aniu, proszę, sprawdź pocztę; jakiś czas temu napisałam na Twój adres mailowy podany na tej stronie :)
pozdrawiam!
czerwiec 28th, 2009 at %I:%M %p
piękne i smaczne:D Aniu, na bank wypróbuję:) serdeczne uściski dla ciebie:)
czerwiec 28th, 2009 at %I:%M %p
Dziękuję Wam bardzo :).
Dorota nie dostałam nic. Nie linkujesz czegoś w treści? Może mi poczta nie wpuszcza bo myśli, że spam, czasem mi się tak dzieje.
czerwiec 28th, 2009 at %I:%M %p
Napisałam raz jeszcze, tym razem z innej poczty :)
czerwiec 29th, 2009 at %I:%M %p
Dorota a wklejasz jakiegoś linka w mailu? Bo w pracy mi nie puszcza maili od Ciebie. Może tamtą też odebrałam jak byłam w pracy a tu mi firewall nie puści wiadomości np. z linkami. Wyślij jeszcze raz to odbiorę w domu :)
wrzesień 10th, 2009 at %I:%M %p
ooooohhhh!!! thoes cupcake paper are so cute!!!
marzec 21st, 2011 at %I:%M %p
Witam,
Ładnie wyglądają te babeczki. Ile ich wychodzi z Pani proporcji?
Pozdrawiam.
marzec 21st, 2011 at %I:%M %p
Ilość babeczek zależy od wielkości foremek. Mnie wychodzi zwykle około 18-20 babeczek.
kwiecień 6th, 2012 at %I:%M %p
Czy pełna porcja wystarczy na baranka i zajączka wielkanocnego? Czy mogę zastąpić margarynę masłem?
kwiecień 6th, 2012 at %I:%M %p
Zależy jak duże masz foremki, ja mam takie z Lidla, napełniam je do 3/4 wysokości i wystarcza idealnie. Zawsze robię na margarynie albo na maśle roślinnym. Spróbuj z masłem nie powinno się nic stać.
kwiecień 6th, 2012 at %I:%M %p
Dziękuję za odpowiedź. Mam właśnie takie z Lidla :) Udało mi się polowanie. Mam tylko nadzieję, że ciasto nie wycieka. Może powinnam je dodatkowo sznurkiem obwiązać. Wciąż się waham czy wybrać to ciasto czy to piaskowe. Ale lubię takie wilgotne, więc zdecyduję się raczej na to :)
kwiecień 6th, 2012 at %I:%M %p
Piekę w tych Lidlowych już kilka lat i są super. Mam dwa rodzaje - kupione w różnym czasie - z zamknięciem na takie małe klamerki i drugie zamykane na jakby druciki, które przekłada się przez wgłębienia w foremce. I jedne i drugie super trzymają i ciasto się nie wylewa.