Przepis na te malutkie, kruche ciasteczka wpisałam do zeszytu już dawno. Długo nie mogłam się zabrać za ich przygotowanie. Jednak kiedy spróbowałam ich u Miry wiedziałam, że wejdą na stałe do mojego ciasteczkowego repertuaru. Ciasto jest bez cukru a słodyczy nadaje ciasteczkom warstwa zapieczonego lukru. W oryginalnym przepisie ciasteczka przełożone są dżemem i zlepione po dwa. Ale dla mnie to już za dużo słodyczy :). Przepis podany przez bajaderkę.

ASPIRYNKI
35 dag mąki
28 dag masła
3 duże żółtka
2 łyżki kwaśnej śmietany
Lukier:
3 białka
cukier puder
Mąkę przesiewamy, wysypujemy na stolnicę. Do mąki dodajemy zimne masło i siekamy nożem aż mąka z masłem połączy się tworząc dosyć duże okruszki. Dodajemy pozostałe składniki ciasta i ciasto szybko zagniatamy, zawijamy w folię i schładzamy w lodówce przez minimum godzinę. Ja zwykle przygotowuję ciasto dzień wcześniej i schładzam je w lodówce przez noc.
Przed wałkowaniem ciasta przygotowujemy lukier ucierając białka z taką ilością cukru pudru żeby miało konsystencję lukru do dekoracji pierników. Schłodzone ciasto wałkujemy na około 4 mm grubości i wycinamy drobne kółeczka – im mniejsze kółka tym ciasteczka bardziej urokliwe :). Ciasteczka układamy na blasze wyłożonej pergaminem i smarujemy lukrem starając się aby lukier nie spływał z ciasteczek. Pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Czas pieczenia może się trochę różnić od podanego ponieważ zależy od wielkości ciasteczek.


























sierpień 27th, 2009 at %I:%M %p
Cudniuskie :D
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Wyglądają niesamowicie! Takie słodziki do kawy :)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Cudowne ciasteczka !:)Sliczne, takie delikatne :)
Moge poprosić do kawki ?:)
Pozdrawiam i zycze miłego dnia :)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Smakowite ciastka, trzeba będzie je zrobić:) faktycznie im mniejsze tym pocieszniejsze
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Piękne! I tan lukier! Bardzo ciekawy przepis!
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Fantastyczne. Zrobię je najszybciej jak to możliwe. Niesamowicie wyglądaja :) Pozdrawiam :)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
ale apetyczne ciasteczka…. dodaje do ulubionych i zrobię na bank:): pozdrawiam
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
wygladaja wspaniale! koniecznie musze wyprobowac :)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Wow fajne te aspirynki ;-)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Wyglądają tak uroczo ;D Chyba wolę Twoją wersję. Takie podwójne to już za dużo.
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Jakie urocze:)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Aspirynki bardzo dziękują za pochwały. Swoją drogą zastanawiam się z czego wynika ich nazwa? Z pokrycia ciasteczek lukrem? Jakoś nie bardzo mi się to z aspiryną kojarzy :)
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Wygladaja slodko! Tez juz od jakiegos czasu mam ten przepis, ale poki co czeka sobie grzecznie w kolejce ;)
Zdjecia bardzo smakowite :)
Pozdrawiam!
sierpień 28th, 2009 at %I:%M %p
Any chance of an English version of this? They are interesting and look like they might be a fun change of pace……
sierpień 29th, 2009 at %I:%M %p
Done :)
sierpień 30th, 2009 at %I:%M %p
Ania,just one last thing for your English speaking readers — 30 dag flour?
Thank you.
sierpień 30th, 2009 at %I:%M %p
dag isn’t a standard measure on this side of the Atlantic – I’m not sure about whether it prevails in western Europe.
1 dag = 10g
sierpień 30th, 2009 at %I:%M %p
Already changed :)
wrzesień 1st, 2009 at %I:%M %p
wygląda ciekawie, fajna piramidka i w ogóle :D
wrzesień 4th, 2009 at %I:%M %p
Zrobiłam je. :D Wyszły bardzo smaczne, mimo że nie wyglądały tak, jak na Twoim zdjęciu, Aniu. ;) Ale ważne, że mama była zachwycona. :D
wrzesień 4th, 2009 at %I:%M %p
Cieszę się, że smakowały :)
styczeń 5th, 2010 at %I:%M %p
Mi niestety aspirynki nie wyszły, zrobiła sie na nich jajecznica a druga porcja sie spaliła :( bardzo żałowałam bo Twoje wyglądają przepysznie
styczeń 6th, 2010 at %I:%M %p
O ile to spalenie to siła wyższa :) to zastanawia mnie ta jajecznica :) Utarłaś dobrze białka z cukrem? Konsystencja lukru z podanych proporcji jest taka, że raczej powinna wyjść beza a nie jajecznica :)
styczeń 6th, 2010 at %I:%M %p
problem był taki ze nigdy nie robiłam lukru z bialek bo w mojej rodzinie jest zakazany jako zagrożenie salmonellą więc nie bardzo wiedziałam jaką ma miec konsystencję no i sie nie udało trafić :(
styczeń 7th, 2010 at %I:%M %p
Lukier do aspirynek powinien być idealnie biały i nieco rzadszy niż piana na bezy. Taki żeby dało się go nanieść na ciasteczka i rozsmarować ale aby trzymał się na ciastkach i nie ściekał na boki.
styczeń 7th, 2010 at %I:%M %p
następnym razem chyba zrobię bez lukru bo samo ciasto smakowało rodzinie nawet spalone :)