Lubicie pianki marshmallow? Te zrobione w domu w niczym nie ustępują tym sklepowym. Są tylko trochę mniej słodkie. Dodatkowo, można wycinać z nich różne kształty. Ja, foremką do pierniczków, wycięłam z pianki serca. W sam raz na zbliżające się Walentynki.

PIANKI MARSHMALLOW
3 łyżki żelatyny
1 szklanka wody
1 1/2 szklanki cukru
3/4 szklanki jasnego syropu kukurydzianego
szczypta soli
łyżeczka esencji waniliowej
1/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki mąki kukurydzianej
Żelatynę wsypujemy do miski miksera i zalewamy 1/2 szklanki wody. Zostawiamy aż żelatyna napęcznieje.
Do rondelka wsypujemy cukier, wlewamy pozostałe 1/2 szklanki wody, syrop kukurydziany, sól i esencję waniliową. Syrop doprowadzamy do wrzenia. Włączamy mikser i gorący syrop wlewamy cienkim strumieniem do żelatyny. Miksujemy aż masa będzie biała i napowietrzona. Ubijanie trwa dosyć długo – co najmniej 15 minut. Jeżeli chcemy piankę w dwóch kolorach dzielimy masę na pół i jedną część barwimy (barwnikiem spożywczym) na dowolny kolor.
Duży, płaski talerz lub blaszkę do pieczenia wysypujemy cukrem pudrem zmieszanym z mąką kukurydzianą. Robimy to z pomocą sitka – wtedy cukier równomiernie pokryje dno naczynia cienką warstwą. Pozostałą mieszankę cukru z mąką zostawiamy. Wylewamy masę do naczynia i zostawiamy do zastygnięcia. Piankę kroimy na kawałki dowolnej wielkości. Można też wycinać różne kształty foremkami do ciastek. Pokrojoną piankę przesypujemy pozostałą mieszanką cukru z mąką. Nadmiar proszku usuwamy. Pianki mają być lekko oprószone, tylko tyle aby zapobiec ich sklejaniu.
Ja wycięłam pianki foremką w kształcie serca, a boki obtoczyłam w różowym cukrze krysztale.
Przepis z www.foodnetwork.com (Alton Brown)






























styczeń 26th, 2010 at %I:%M %p
pianki przecudnej urody :)
styczeń 26th, 2010 at %I:%M %p
Świetna i jeszcze w kształcie serduszek:) Ostatnio też w gazecie widziałam przepis i chciałąm zrobić do gorącego kakao, ale lenistwo przezwyciężyło:))
styczeń 27th, 2010 at %I:%M %p
Ach, cudeńka! Mój synek je bardzo lubi :))
styczeń 27th, 2010 at %I:%M %p
Nie przepadam za piankami, ale ten kształt jest przeuroczy :) Ciekawe czy takie pianki też dałoby się wykorzystać do zrobienia lukru plastycznego na torty.
A ten syrop kukurydziany można miodem zastąpić?
Sms poszedł :) Powodzenia i trzymam kciuki :*
styczeń 27th, 2010 at %I:%M %p
Ja też nie przepadam za piankami :) ale od dawna kusiło mnie żeby stawić im czoła :)
Nie mam pojęcia czy syrop można zastąpić miodem. Chyba bardziej sztuczny miód by się nadawał. Spróbuj i powiedz jak się pianki udały :)
styczeń 27th, 2010 at %I:%M %p
Aniu… Kusicielko :)
styczeń 29th, 2010 at %I:%M %p
No śliczne po prostu! :)
luty 4th, 2010 at %I:%M %p
Witam, corcia meczy mnie od jakiegos czasu, znalazlam nawet przepis, ale ta propozycja podania urzekla mnie tak, ze niedlugo i ja stawie im czola… Czy da sie jakos przeliczyc lyzki zelatyny na paski? Pozdrawiam serdecznie, anna; wwww.addiopomidory.blogspot.com
luty 4th, 2010 at %I:%M %p
Tak, robiłam i z żelatyny w listkach, i z żelatyny w proszku. Dałam 5 listków na te proporcje, które są podane w przepisie.