Nie wiem jak Wy ale ja przed każdą Wielkanocą zastanawiam się w czym zasiać rzeżuchę. W tym roku uplotłam z ciasta drożdżowego małe ‘miseczki’. Przed formowaniem ‘miseczek’ owinęłam miskę (tą na której zaplatałam ciasto) folią aluminiową. Folia nie przywiera do ciasta i upieczona ‘miseczka’ ładnie odchodzi od formy. Sposób zaplatania jest taki sam jak koszyczka z ciasta na chałkę.

CIASTO DROŻDŻOWE
500 g mąki pszennej
42 g suchych drożdży
1/4 l ciepłego mleka
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki soli
80 g roztopionej margaryny
1 białko
Drożdże i cukier rozpuszczamy w mleku. Odstawiamy na chwilę aż mleko lekko się spieni. Do miski wsypujemy mąkę i sól. Dodajemy mleko. Mieszamy aż powstanie jednolite ciasto. Dodajemy rozpuszczoną, przestudzoną margarynę. Wyrabiamy aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Gdyby ciasto było za luźne można dosypać trochę mąki.
Ciasto wkładamy do miski. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, chwile wyrabiamy. Formujemy wałeczki i zaplatamy jak koszyk. Odstawiamy na 15 – 20 minut do wyrośnięcia i po tym czasie smarujemy ciasto białkiem jajka rozmieszanym z 2 łyżkami wody.
Pieczemy w temperaturze 175 stopni około 20 minut – czas pieczenia zależy od wielkości ‘miseczek’.
Upieczone koszyczki (‘miseczki’) wykładamy folią – dosyć dokładnie żeby wilgoć z rzeżuchy nie rozmoczyła ciasta. Na folię wysypujemy ziemię (lub watę) i wysypujemy nasiona rzeżuchy. Ostrożnie podlewamy żeby nie zalać ‘miseczki’.































































































































marzec 28th, 2010 at %I:%M %p
W prostocie siła, po co kupować jakieś plastikowe doniczki, skoro można upiec sobie takie wspaniałe koszyczki! bardzo świąteczne i takie eleganckie :)
marzec 28th, 2010 at %I:%M %p
niesamowite!
i pomyślec, że moja rzeżucha rośnie w plastiku..
marzec 28th, 2010 at %I:%M %p
Są absolutnie rewelacyjne! :)
A u mnie rzeżucha zawsze rośnie na ceramicznej podstawce-jeżu (że rzeżucha to niby kolce) ;) trochę mało wiosenny ten jeż, ale cóż… :)
marzec 28th, 2010 at %I:%M %p
Prze urocze :) Podziwiam. Są niesamowite. Pozdrawiam :)
marzec 28th, 2010 at %I:%M %p
pamiętam jak rok temu (jeszcze jako blue_chomik (; ) zrobiłam Twój wielkanocny koszyczek, wszyscy byli zachwyceni mimo iż był nieco pokraczny, nawet chyba jest w spiżarce w jakimś pudełku, nawet nie chce wiedzieć jak twardy jest ;))
jejku pamiętam jak pisałam tam ten komentarz, fajnie do niego wrócić ;)
marzec 28th, 2010 at %I:%M %p
jejku, jakie śliczne! wyglądają cudownie z tą zielenią! pozdrawiam już wiosennie :)
marzec 29th, 2010 at %I:%M %p
Jejku jakie cudowne! Piękne miseczki :)))
marzec 29th, 2010 at %I:%M %p
Mój zeszłoroczny koszyczek już pewnie zutylizowany :)
A w tym roku czeka mnie jeszcze pieczenie baranków i zajączków świątecznych :)
marzec 30th, 2010 at %I:%M %p
wow, jestem pod wrażeniem Twoich zdolności manualnych (które zauważyłam pierwszy raz przy pierniczkach)
zazdroszczę talentu [a ja rysuję jak dzieci w zerówce, nie dla mnie ozdobne i trudne przeplatanki, ozdoby, itp]
marzec 30th, 2010 at %I:%M %p
Jestem zachwycona! Pomysłem i wykonaniem.
marzec 30th, 2010 at %I:%M %p
Jak dla mnie rewelacja, coś wspaniałego :)