Dawno, dawno temu zrobiłam cebularze z przepisu, który wiele osób polecało na różnych portalach internetowych. Mnie jakoś tamte cebularze nie przypadły do gustu. Co więcej nie smakowały mi na tyle, że porzuciłam ciasta cebulowe na długi czas. Kilka dni temu, na jakiejś kartce wyrwanej z gazety, znalazłam przepis na cebulaki. Zdjęcie było bardzo apetyczne i zachęciło mnie na tyle żeby przerwać ‘cebulowe milczenie’ :). Cebulaki wyszły bardzo smaczne i puszyste, ładnie wyrosły. Były na tyle dobre, że będzie następny raz, ale wtedy bardziej podsmażę cebulę.

CEBULAKI
300 g mąki
30 g drożdży (świeżych)
1/2 szklanki mleka
5 łyżek oliwy – do ciasta
5 łyżek oliwy – do smażenia cebuli
1 jajko
1 łyżeczka soli
500g cebuli
Mąkę wsypujemy do miski, robimy w mące wgłębienie. Do wgłębienia kruszymy drożdże i wlewamy letnie mleko. Lekko mieszamy z niewielką ilością mąki – tak by zaczyn był tylko we wgłębieniu w mące. Odstawiamy na około 15 minut.
W tym czasie obieramy cebulę i kroimy ją w małą kostkę. Cebulę smażymy na oliwie aż będzie lekko brązowa. Odstawiamy cebulę do ostygnięcia.
Do mąki z rozczynem dodajemy jajko, sól, oliwę i wystudzoną cebulę. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy je do podwojenia objętości. Z wyrośniętego ciasta formujemy wałeczki i zwijamy spiralne bułeczki. Bułki układamy na blasze i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia.
Wyrośnięte bułki można posmarować żółtkiem rozmieszanym z łyżką wody. Ja do ciasta dodałam jeszcze 1/2 łyżeczki pieprzu i łyżkę maggi.
Bułeczki pieczemy przez około 20 – 30 minut w temperaturze 180 stopni C.





























































































































sierpień 8th, 2010 at %I:%M %p
Aniu, slicznie wygladaja! Moze i ja w takim razie ‘przeprosze’ sie z cebulakami? ;)
PS. I miska tez mi sie bardzo podoba :)
sierpień 8th, 2010 at %I:%M %p
wyglądają wyśmienicie;D zapisuje przepis;) rewelacyjne zdjęcia.
sierpień 8th, 2010 at %I:%M %p
a ja jeszcze nigdy nie robiłam cebulaków, pewnie dlatego że w moim regionie nie jadało się ich, nie pamiętam też by można je było kupić w sklepie
może kiedyś nadrobię zaległości
sierpień 8th, 2010 at %I:%M %p
Nigdy nie jadłam i nie piekłam bułeczek cebulowych. Twoje ślimaczki wyglądają apetycznie, więc może kiedyś spróbuję.
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
Jaka szkoda, ze ja nie przepadam za cebula bo buleczki pezentuja sie pysznie :)
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
bardzo lubię cebulaki, szczególnie jesienią :)
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
ja jeszcze nie miałam okazji piec nieczego z cebulą, ale przyznam że Twoje fotki baaardzo kuszą ;)
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
Ciagle super przepisy, cebulaki wygladaja tak ze az czuje ich zapach. Ale gdybym miala robic wszystkie pysznosci ktore pokazujesz a potem jeszcze je zjesc to nie zmiescilabym sie w swoje i tak nieco przyciasne ciuchy ;)
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
kuszą mnie te cebularze :)
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
wow-slicznie wygladaja te pyszne buleczki,jeszcze cebularzy nigdy nie robilam,ale musze to nadrobic,bo cebule uwielbiam w takich wypiekach…
Pozdrawiam cieplutko :)
sierpień 9th, 2010 at %I:%M %p
wspaniałe te cebulaki. tak się uśmiechają, tak szepczą : zjedz mnie, zjedz! ach, juz czuję ten cebulowy smak w ustach…
sierpień 10th, 2010 at %I:%M %p
A ja jeszcze z cebulakami się bliżej nie zaznajomiłam…
Twoje zdjęcia jednak szeptają do mnie zachęcająco… zrób mnie… zrób mnie…
sierpień 10th, 2010 at %I:%M %p
mniam. muszę się kiedyś skusić. uwielbiam cebulę;)
sierpień 15th, 2010 at %I:%M %p
Jejku, strona pełna super przepisów i apetycznych fotek…jestem głodna…lecę na śniadanie!
sierpień 25th, 2010 at %I:%M %p
a mogłaby mi Pani napisać ile pieprzu i magii dodaje Pani do cista?
sierpień 25th, 2010 at %I:%M %p
jeny przepraszam, jest wszystko napisane, ale ze mnie gapa :) wlasnie upieklam te buleczki ale bez pieprzu i maggi i smakują super, pozdrawiam.
wrzesień 5th, 2010 at %I:%M %p
Cebulaki jakby nie wyglądały, zawsze pyszne!