W jego zapachu mnóstwo jest słońca i ciepła egzotycznych krajów. Według Herodota greckiego historyka – został przywieziony do Europy przez egipskich kupców handlujących na wybrzeżach Morza Czerwonego. Jego smak i aromat jest niezwykły, nie da się go z niczym porównać. Nie ma drugiej przyprawy, której zapach tak jednoznacznie kojarzy się ze Świętami Bożego Narodzenia. Niezwykła to przyprawa – cynamon.
Do produkcji cynamonu używana jest cienka, gładka i jasnobrązowa kora cynamonowca. Podczas suszenia wewnętrzna kora zwija się w cienkie rurki. Kora cynamonowca zawiera substancje o silnym przenikliwym zapachu. Jest on tak mocny, że może stłumić inne smaki i zapachy dlatego też należy stosować go z umiarem.
Cynamon ma szerokie zastosowanie. W krajach Orientu cynamon dodaje się do przyprawiania potraw słonych, dziczyzny, duszonego mięsa i warzyw. Meksykanie aromatyzują nim herbatę. W większości jednak cynamon zarezerwowany jest do przyprawiania potraw słodkich. Swoją ciepłą nutą wzbogaca desery, musy i ciasta. Jest mile widzianym gościem w naszych domowych kuchniach. Wyobrażacie sobie szarlotkę, świąteczne pierniki lub kubek grzańca bez cynamonowej nuty?





























































































































lipiec 24th, 2007 at %I:%M %p
O widzę, że nie tylko mnie zastęskniło się do cynamonowych wypieków ;)
Śliczne zdjęcie.
lipiec 25th, 2007 at %I:%M %p
Postanowilam się w końcu odezwać- od dluzszego czasu zaglądam na Twego bloga. Zdjęcia, notki- bardzo ladne i ciekawe. Nie chcę więcej slodzić, więc na tym zakończę tego posta, ale na pewno będę się odzywać od czasu do czasu. Jeśli pozwolisz :)
Pozdrawiam!
lipiec 25th, 2007 at %I:%M %p
Dziękuję Wam bardzo dziewczyny za miłe słowa :)
I jak najbardziej zapraszam do odwiedzania i odzywania się :)
sierpień 2nd, 2007 at %I:%M %p
uwielbiam cynamon nie tylko do wypieków :) np mięso nabiera fajnego smaku albo sałatki :)
fotka super :oczami:
sierpień 9th, 2007 at %I:%M %p
Ja kiedyś przez przypadek nasypałam cynamonu do pasztetu :) I to był chyba najlepszy pasztet jaki zrobiłam.