jestem nieustajaco pod wrazeniem wykonania (dobrze pamietam wielkanocne zabki). moje pierniczki nigdy nie byly takie rowniutkie; dekoracji zaden profesjonalny cukiernik by sie nie powstydzil a moze i by pozazdroscil ;)
chapeau bas
Wesolych Swiat
:) czekamy na dalsze inspiracje i doskonalimy sie w piernikowych aniołach :) z cukrowymi skrzydłami :)tez pokażemy je na naszym blogu z info skąd my wiemy o takich cudeńkach :)
Zdradź tę słodką tajemnicę: w jaki sposób nakładasz tak gładkie lukrowe powierzchnie? (patrz: straszna dynia) Używasz „specjalnych” narzędzi? Może zaprezentujesz „kilka kroków do perfekcji”.
Ciasteczka/pierniczki (i nie tylko) są przepiękne, szkoda jeść! :)
Pozdrawiam MISTRZYNIĘ
Do nakładania lukru na duże powierzchnię używam drewnianego patyczka :) Nic innego. Lukier się sam ładnie rozpływa. Trzeba tylko to sprawnie robić żeby nie zdążył zastygnąć. Żadnych czarodziejskich sztuczek :)
Hej, ja dziś lukrowałam przy pomocy strzykawki :) Mniejsze straty na lukrze niż przy użyciu pergaminu :) Ten dzisiejszy deszcz mnie wykończy :) I po co ja myłam te okna:) Miałam przez nie patrzeć na śnieg :) Pozdrawiam wszystkich
Majanko ja też Ci życzę spokojnych i smacznych Świąt.
Życzę także radości, miłości i Błogosławieństwa Bożej Dzieciny wszystkim zaglądającym na moją stronkę :)
Aniu, czy możesz podpowiedzieć jakim rozmiarem tylki robiłaś te cudeńka? Wczoraj robiłam z dziećmi małą próbę pierniczkową przed pewnym szkolnym festynem i moja najmniejsza tylka o średnicy 2mm (mniejszej nawet nie znajduję w sprzedaży) – robi beznadziejnie grube wzory. :( U Ciebie te wzorki tak pięknie i subtelnie wyglądają…
Czy używałaś może lukru na świeżych białkach?
Ja nie używam tylek do dekorowania pierniczków tylko pergaminu zwiniętego w rożek – to daje mi możliwość regulowania grubością lukrowej „nitki”. I lukruję wyłącznie lukrem ze świeżych białek i cukru pudru :)
Aniu, dziękuję za odpowiedź. :) Udało mi się jednak kupić mniejszą tylkę. Ale gdyby znów pojawiły się kłopoty, to skorzystam z Twojego sposobu. Wydaje mi się bardzo sensowny. :)
Lukier to białko utarte z cukrem pudrem. Nie stosuję żadnych sztywnych proporcji bo ilość użytego cukru zależy od wielkości białka. Ucieramy białko dosypując cukru aż lukier będzie śnieżnobiały i lśniący.
A czy trzeba wyznaczonej ilości białek? ile należy ich dać na powiedzmy poł kg cukru pudru?
bardzo proszę o odpowiedź. Niedawno na tej stronie był przepis na ten lukier, ale jakoś tera nie mogę go znaleźć.. z góry dziękuję ;)
Ja zawsze najpierw wbijam do miski jedno białko, do białka wsypuję szklankę przesianego cukru pudru i ucieram. Gdy lukier nie jest wystarczająco gęsty dosypuję cukru pudru aż lukier będzie biały i lśniący. Barwniki kupuję na allegro.
Leave a Comment
O mnie:
Nie zawsze całkiem poważna, hendmejdomaniaczka, kucharka całym sercem, fanka wytrawnego wina i calvadosu, jazzoholik.
Zdjęcia, które prezentuję na blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie w internecie lub innych publikacjach. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest sprzeczne z przepisami ustawy o prawach autorskich.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).
grudzień 8th, 2008 at %I:%M %p
Pięknie ozdobione! :))
grudzień 8th, 2008 at %I:%M %p
jestem nieustajaco pod wrazeniem wykonania (dobrze pamietam wielkanocne zabki). moje pierniczki nigdy nie byly takie rowniutkie; dekoracji zaden profesjonalny cukiernik by sie nie powstydzil a moze i by pozazdroscil ;)
chapeau bas
Wesolych Swiat
grudzień 8th, 2008 at %I:%M %p
leloop trenuj :) trzydziesty pierniczek będzie jak spod igły :) Tobie również życzę Wesołych Świąt i pięknych pierniczków :)
grudzień 8th, 2008 at %I:%M %p
Piekne. Gratuluje cierpliwosci przy dekoracji :)
grudzień 9th, 2008 at %I:%M %p
:) czekamy na dalsze inspiracje i doskonalimy sie w piernikowych aniołach :) z cukrowymi skrzydłami :)tez pokażemy je na naszym blogu z info skąd my wiemy o takich cudeńkach :)
grudzień 10th, 2008 at %I:%M %p
Zdradź tę słodką tajemnicę: w jaki sposób nakładasz tak gładkie lukrowe powierzchnie? (patrz: straszna dynia) Używasz „specjalnych” narzędzi? Może zaprezentujesz „kilka kroków do perfekcji”.
Ciasteczka/pierniczki (i nie tylko) są przepiękne, szkoda jeść! :)
Pozdrawiam MISTRZYNIĘ
grudzień 10th, 2008 at %I:%M %p
Do nakładania lukru na duże powierzchnię używam drewnianego patyczka :) Nic innego. Lukier się sam ładnie rozpływa. Trzeba tylko to sprawnie robić żeby nie zdążył zastygnąć. Żadnych czarodziejskich sztuczek :)
grudzień 12th, 2008 at %I:%M %p
Przepiękne pierniczki! Gratuluję. Moje jeszcze przede mną…
Pozdrawiam
An-na ( z blogu waniliowo.blogspot.com)
grudzień 14th, 2008 at %I:%M %p
przepiękne koniki :padam: zresztą co Ci będę pisać…… cudne :oczami:
grudzień 17th, 2008 at %I:%M %p
Miodzio :)
A jaka precyzyjna kreska!
grudzień 17th, 2008 at %I:%M %p
Hej, ja dziś lukrowałam przy pomocy strzykawki :) Mniejsze straty na lukrze niż przy użyciu pergaminu :) Ten dzisiejszy deszcz mnie wykończy :) I po co ja myłam te okna:) Miałam przez nie patrzeć na śnieg :) Pozdrawiam wszystkich
grudzień 24th, 2008 at %I:%M %p
Kochana Aniu zycze Ci wspanialych Swiąt Bożego Narodzenia! :)))
grudzień 24th, 2008 at %I:%M %p
Majanko ja też Ci życzę spokojnych i smacznych Świąt.
Życzę także radości, miłości i Błogosławieństwa Bożej Dzieciny wszystkim zaglądającym na moją stronkę :)
grudzień 31st, 2008 at %I:%M %p
Wspaniałej zabawy sylwestrowej i dużo szczęścia w Nowym Roczku! :))
luty 22nd, 2009 at %I:%M %p
Sliczny nowy szablon Aniu! :)) A kiedy będą nowe smakołyki?Czekamy.. :))
luty 22nd, 2009 at %I:%M %p
Cieszę się, że szablon fajny. Jeszcze muszę uporządkować bloga po zmianie szablonu i biorę się do roboty :)
listopad 9th, 2009 at %I:%M %p
Aniu, czy możesz podpowiedzieć jakim rozmiarem tylki robiłaś te cudeńka? Wczoraj robiłam z dziećmi małą próbę pierniczkową przed pewnym szkolnym festynem i moja najmniejsza tylka o średnicy 2mm (mniejszej nawet nie znajduję w sprzedaży) – robi beznadziejnie grube wzory. :( U Ciebie te wzorki tak pięknie i subtelnie wyglądają…
Czy używałaś może lukru na świeżych białkach?
listopad 9th, 2009 at %I:%M %p
Ja nie używam tylek do dekorowania pierniczków tylko pergaminu zwiniętego w rożek – to daje mi możliwość regulowania grubością lukrowej „nitki”. I lukruję wyłącznie lukrem ze świeżych białek i cukru pudru :)
listopad 16th, 2009 at %I:%M %p
Aniu, dziękuję za odpowiedź. :) Udało mi się jednak kupić mniejszą tylkę. Ale gdyby znów pojawiły się kłopoty, to skorzystam z Twojego sposobu. Wydaje mi się bardzo sensowny. :)
listopad 22nd, 2010 at %I:%M %p
bry :D czy mogla bym dostac przepis na te cudowne pierniczki???
pozdrawiam monika z wolina
luty 11th, 2011 at %I:%M %p
Możesz mi podać przepis na ten lukier?
luty 13th, 2011 at %I:%M %p
Lukier to białko utarte z cukrem pudrem. Nie stosuję żadnych sztywnych proporcji bo ilość użytego cukru zależy od wielkości białka. Ucieramy białko dosypując cukru aż lukier będzie śnieżnobiały i lśniący.
luty 14th, 2011 at %I:%M %p
A czy trzeba wyznaczonej ilości białek? ile należy ich dać na powiedzmy poł kg cukru pudru?
bardzo proszę o odpowiedź. Niedawno na tej stronie był przepis na ten lukier, ale jakoś tera nie mogę go znaleźć.. z góry dziękuję ;)
luty 14th, 2011 at %I:%M %p
Ja zawsze najpierw wbijam do miski jedno białko, do białka wsypuję szklankę przesianego cukru pudru i ucieram. Gdy lukier nie jest wystarczająco gęsty dosypuję cukru pudru aż lukier będzie biały i lśniący. Barwniki kupuję na allegro.