Na Miotle » bez pieczenia

bez pieczenia


bez pieczenia& kulinaria26 sty 2010 10:33

Lubicie pianki marshmallow?  Te zrobione w domu w niczym nie ustępują tym sklepowym. Są tylko trochę mniej słodkie. Dodatkowo, można wycinać z nich różne kształty. Ja, foremką do pierniczków, wycięłam z pianki serca. W sam raz na zbliżające się Walentynki.

1776

PIANKI MARSHMALLOW

3 łyżki żelatyny

1 szklanka wody

1 1/2 szklanki cukru

3/4 szklanki jasnego syropu kukurydzianego

szczypta soli

łyżeczka  esencji waniliowej

1/4 szklanki cukru pudru

2 łyżki mąki kukurydzianej

Żelatynę wsypujemy do miski miksera i zalewamy 1/2 szklanki wody. Zostawiamy aż żelatyna napęcznieje.

Do rondelka wsypujemy cukier, wlewamy pozostałe 1/2 szklanki wody, syrop kukurydziany, sól i esencję waniliową. Syrop doprowadzamy do wrzenia. Włączamy mikser i gorący syrop wlewamy cienkim strumieniem do żelatyny. Miksujemy aż masa będzie biała i napowietrzona. Ubijanie trwa dosyć długo – co najmniej 15 minut. Jeżeli chcemy piankę w dwóch kolorach dzielimy masę na pół i jedną część barwimy (barwnikiem spożywczym)  na dowolny kolor.

Duży, płaski talerz lub blaszkę do pieczenia wysypujemy cukrem pudrem zmieszanym z mąką kukurydzianą. Robimy to z pomocą sitka – wtedy cukier równomiernie pokryje dno naczynia cienką warstwą. Pozostałą mieszankę cukru z mąką zostawiamy. Wylewamy masę do naczynia i zostawiamy do zastygnięcia.  Piankę kroimy na kawałki dowolnej wielkości. Można też wycinać różne kształty foremkami do ciastek. Pokrojoną piankę przesypujemy pozostałą mieszanką cukru z mąką. Nadmiar proszku usuwamy. Pianki mają być lekko oprószone, tylko tyle aby zapobiec ich sklejaniu.

Ja wycięłam pianki foremką w kształcie serca, a boki obtoczyłam w różowym cukrze krysztale.

Przepis z www.foodnetwork.com (Alton Brown)


bez pieczenia& kulinaria14 gru 2009 04:24

Żeby Was nie zanudzić to dzisiaj coś zupełnie nie piernikowego. Małe, zdecydowanie słodkie mleczno – kokosowe ciasteczka. Coś dla fanów draży mlecznych i rafaello – ciasteczka mają właśnie taki smak :).  Ciasteczka są słodkie ale ja robiłam je w malutkich foremkach, takich o średnicy 2-3 cm, więc są idealne, takie “na jeden kęs”,  do kawy.

Ciasteczka bardzo ładnie prezentują się w świątecznych paczuszkach.

1658

CIASTECZKA MLECZNO – KOKOSOWE

15o g cukru pudru

150 g wiórków kokosowych

2/3 szklanki pełnego mleka w proszku

1/2 kostki bardzo miękkiego masła

3 – 4  łyżki mocnego alkoholu

5 łyżek mleka w proszku do obtaczania ciasteczek

Wiórki kokosowe mieszamy z cukrem pudrem. Ja miałam kokos o dużych wiórkach więc zmieliłam go w blenderze na drobno. Do kokosu z cukrem dodajemy masło i alkohol i wyrabiamy masę aż składniki sie połączą. Teraz małymi porcjami, stopniowo dodajemy mleko w proszku do uzyskania właściwej konsystencji – takiej aby dało się z masy formować kulki.

Gdyby masa była za gęsta możemy dodać więcej masła lub alkoholu, gdyby była za luźna – dodajemy mleko w proszku. Z masy formujemy kuleczki, obtaczamy każdą w mleku w proszku i wkładamy do foremek. Ja mam malutkie foremki w różnych kształtach, które doskonale się nadają do tych ciasteczek. Jeżeli jednak nie posiadacie takich foremek to po uformowaniu kuleczek z masy można obtoczyć  je w mleku w proszku wymieszanym z wiórkami kokosowymi – tak jak rafaello – i zostawić do zastygnięcia.

Ulepione ciasteczka wkładamy na noc do lodówki. Ciasteczka  przygotowane w foremkach wyciągamy z foremek dopiero po zupełnym zastygnięciu masy.  Masa ładnie tężeje, a po zastygnięciu nie trzeba ciasteczek przechowywać w lodówce – nic się z nimi nie stanie.

ciateczka mleczno kokosowe1a

bez pieczenia& kulinaria07 wrz 2009 10:12

Nie chciało mi się ostatnio nic piec więc postanowiłam przygotować coś słodkiego nie wymagającego uruchamiania piekarnika.  Wybrałam batoniki orzechowo – czekoladowe.  Po przeglądnięciu kilku przepisów doszłam do wniosku, że żaden tak do końca mi nie odpowiada więc po połączeniu kilku receptur w jedną wyszły całkiem niezłe batoniki. Spód jest kruchy i chrupiący, a smakują zupełnie jak snickersy. Polecam dla orzeszkojadów :)

batoniki orzechowe 2

BATONIKI ORZECHOWO – MIGDAŁOWE

50 g masła

1 szklanka cukru pudru

1 szklanka masła orzechowego

1 szklanka pokruszonych krakersów

1 szklanka płatków migdałowych

Na polewę:

1 tabliczka czekolady (mlecznej lub gorzkiej)

W rondelku roztapiamy masło. Do masła dodajemy cukier puder. Gdy cukier się rozpuści dodajemy masło orzechowe i mieszamy aż masa będzie gładka i jednolita. Odstawiamy rondelek z ognia. Krakersy kruszymy – ja wsypałam krakersy do worka i zgniotłam ciastka rękami. Do gorącej masy orzechowej wsypujemy krakersy, mieszamy przez chwilę aż okruszki dobrze się połączą z masą. Na końcu dodajemy płatki migdałowe i mieszamy już bardzo krótko i ostrożnie aby płatki migdałowe nie połamały się za bardzo.

Naczynie o wymiarach 15 x 15 cm wykładamy folią spożywczą – to umożliwi łatwe wyjęcie batoników z formy. Masę wykładamy na folię i porządnie dociskamy wygładzając powierzchnię. Masę wkładamy do lodówki, do całkowitego wystudzenia. Gdy masa jest zimna rozpuszczamy, w kuchence mikrofalowej, czekoladę (można też czekoladę rozpuścić na parze). Gorącą czekoladą smarujemy wierzch masy i odstawiamy do zastygnięcia. Gdy czekolada zastygnie kroimy na kwadraty lub prostokąty. Batoniki przechowujemy w lodówce ale wyjmujemy je około 20 minut przed podaniem.


batoniki orzechowe1