Wafle
Kilka tygodni temu udało mi się zdobyć ozdobną formę do pieczenia wafli. Tak, tak jestem kuchenną gadżeciarą :). Jednak obiektami moich poszukiwań nie są kuchenne nowinki techniczne ale wysłużone, stare i niepowtarzalne sprzęty kuchenne (np. stara foremka do robienia lizaków :).
Przepis znalazłam w książce „Umiem gotować” M.Śleżańskiej. Tytuł sugerował, że w efekcie końcowym otrzymam coś chrupiącego to jednak upieczone placki były tylko chrupiące na brzegach, a w środku miały konsystencję naleśnika. Są jednak delikatniejsze od naleśników bo pieczone w foremce do wafli są bardzo cienkie i lekkie. W smaku bardzo dobre, delikatnie słodkie, w sam raz na śniadanie.

WAFLE
3 jajka
3 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki mąki
3 łyżki cukru
Żółtka mieszamy z cukrem i kwaśną śmietaną. Do masy żółtkowej dodajemy mąkę. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z ciastem.
Formę rozgrzewamy i smarujemy olejem przy pomocy pędzelka. Formę wystarczy posmarować tylko przed pierwszym nałożeniem ciasta. Wafle pieczemy z dwóch stron. Gdy forma jest dobrze rozgrzana to pieczenie idzie bardzo szybko i trzeba pilnować żeby wafle się nie przypaliły.
Można podać z konfiturą, białym serem albo kremem czekoladowym.


ciasta&desery25 wrz 2011 07:13
Owoce w cieście
Notka miała mieć tytuł „Clafouti gruszkowo – śliwkowe” ale słowo ‘clafouti’ jest dla mnie jakieś takie… nadęte :). Tytuł zmieniłam więc na bardziej swojski :). Ciągle przerabiam owoce ogródkowe. Zrobiłam już galaretkę z czerwonych winogron do słoików, jabłka tarte – na szarlotkę, a teraz walczę z gruszkami. W ramach tej walki zrobiłam owoce zapiekane w cieście.

OWOCE W CIEŚCIE
3 jajka
1/2 szklanki mąki
100 ml mleka
1/2 szklanki cukru
5 łyżek gęstej śmietany (ja dałam 18%)
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
6 dużych śliwek węgierek
6 dużych gruszek
masło do wysmarowania formy
Żaroodporne naczynie smarujemy lekko masłem. Gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy gruszki w kostkę. Ze śliwek usuwamy pestki i kroimy owoce na niewielkie kawałki. Owoce rozkładamy w naczyniu.
Jajka ubijamy w całości w trakcie ubijania dosypujemy cukier. Gdy masa jajeczna będzie jasna i puszysta dodajemy pozostałe składniki. Krótko mieszamy – tylko tyle aby składniki dobrze się połączyły. Ciasto wylewamy równomiernie na owoce.
Pieczemy około 40 – 50 minut w temperaturze 170 stopni. Czas pieczenia zależy od rozmiaru formy i grubości ciasta. Ja piekłam w dwóch małych żaroodpornych foremkach o średnicy 20 cm.


Jabłka w cieście
Oto pierwszy wypiek z owocami z mojego ogródka. W ogródku mam trzy jabłonie. Planowałam wyciąć najmniejszą ale wstrzymałam się z decyzją do chwili aż jabłka dojrzeją. Słuszna to była decyzja bo na jabłoni, którą planowałam wyciąć są najsmaczniejsze jabłka. Zapiekłam kilka w kruchym cieście. Są pyszne :).
A w rękodzielni pokrowiec na reklamówki . Zapraszam do oglądania :).

JABŁKA W KRUCHYM CIEŚCIE
200 g mąki
80 g masła
40 g cukru pudru
1 łyżka kwaśnej śmietany
2 żółtka
1 łyżeczka esencji waniliowej
4 łyżki mielonych migdałów
4 łyżki miodu
1 łyżeczka cynamonu
tyle sztuk całych migdałów ile jabłek
Z mąki, cukru pudru, masła, śmietany, żółtek i esencji waniliowej zarabiamy elastyczne ciasto (można mikserem). Z ciasta formujemy kulę, lekko spłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki.
Jabłka myjemy i wydrążamy gniazda nasienne.
Miód lekko podgrzewamy w kuchence mikrofalowej (jeżeli nie macie kuchenki wystarczy zanurzyć na chwilę słoik z miodem w garnuszku z ciepłą wodą). Do ciepłego miodu dodajemy migdały i cynamon.
Masę miodowo – migdałową nakładamy do wydrążonych otworów w jabłkach, tak żeby w każdym jabłku znalazł się jeden cały migdał.
Ciasto wałkujemy na grubość 3-4 mm. Ciastem dokładnie oblepiamy jabłka. Układamy na blasze i pieczemy około 30 minut w temperaturze 180 stopni. Jeżeli jabłka są dosyć duże trzeba wydłużyć czas pieczenia. Ciepłe jabłka obficie posypujemy cukrem pudrem.


Crumble czereśniowo – nektarynkowe
Czereśnie to dla mnie jedne z najsmaczniejszych owoców. Pyszne są zerwane prosto z gałęzi, pyszne w konfiturze i równie smaczne na gorąco pod pierzynką z kruszonki :). Do niedzielnej, popołudniowej kawy zrobiłam crumble czereśniowo – nektarynkowe. Zamiast dużej formy użyłam małych ramekinów żeby każdy z domowników mógł się cieszyć swoim osobistym mini crumble :)

CRUMBLE CZEREŚNIOWO – NEKTARYNKOWE
125 g miękkiego masła
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki
0,5 kg czereśni
4 nektaryny
8 łyżek brązowego cukru
Czereśnie płuczemy pod bieżącą wodą, pozbawiamy ogonków i drylujemy. Nektaryny pozbawiamy pestki i kroimy w dość sporą kostkę.
Masło rozcieramy z cukrem kryształem. Dodajemy mąkę i rozcieramy palcami aż powstaną drobne okruszki.
Do każdego ramekina wsypujemy łyżkę brązowego cukru. Na cukier wykładamy owoce do 3/4 wysokości naczynia. Wierzch owoców posypujemy kruszonką.
Deser zapiekamy w piekarniku, w temperaturze 200 stopni do chwili aż kruszonka nabierze złotego koloru.
Podane proporcje wystarczą na wypełnienie 8 ramekinów o pojemności 200 ml.


Lody pomarańczowe
Doskonałe nie tylko na upały. Kremowe, delikatne, pyszne… Nie mogą być inne skoro przygotowane są na bazie kremu angielskiego z przepisu Michela Roux. Do masy bazowej dodałam marmoladę pomarańczową z tego przepisu i odrobinę tartej skórki pomarańczowej.

LODY POMARAŃCZOWE
500 ml mleka
125 g drobnego cukru
1 laska wanilii
6 żółtek
100 ml śmietany kremówki
1/4 szklanki marmolady pomarańczowej
1 łyżeczka tartej skórki pomarańczowej
W rondelku, na średnim ogniu, podgrzewamy mleko, dwie trzecie cukru i przeciętą wzdłuż laskę wanilii. Mleko doprowadzamy do wrzenia. W oddzielnej misce roztrzepujemy żółtka z pozostałym cukrem aż będą miały konsystencję rzadkiego kremu. Gotujące się mleko wlewamy do masy żółtkowej, cały czas mieszając trzepaczką i ponownie wlewamy do rondelka. Podgrzewamy na małym ogniu ciągle mieszając drewnianą łopatką do momentu aż krem będzie ją lekko oblepiał. Przelewamy do miski i odstawiamy do ostygnięcia. Mieszamy co jakiś czas aby na powierzchni nie utworzył się kożuch. Zimny krem przecedzamy przez sitko.
Marmoladę i skórkę pomarańczową łączymy z zimną masą. Przekładamy do plastikowego pojemnika i schładzamy w lodówce. Schłodzoną masę przekładamy do maszyny do lodów i postępujemy zgodnie z instrukcją maszynki. Do prawie gotowych lodów wlewamy cienkim strumieniem śmietankę przy włączonej maszynce i ukręcamy jeszcze około 10 minut.
Podajemy udekorowane wiórkami skórki pomarańczowej.

Następna strona »