Na Miotle » drożdżowe

drożdżowe


drożdżowe19 lut 2010 11:02

Przepis na te rogale znalazłam kilka lat temu w kalendarzu z odrywanymi karteczkami. Już dawno chciałam je upiec ale jakoś z rezerwą podchodziłam do ziemniaków, które  dodaje się do ciasta. Okazało się, że zupełnie niesłusznie. Rogale z dodatkiem ziemniaków są bardzo puszyste i delikatne. Pięknie wyrastają. Z masłem i miodem – idealne na śniadanie.

ROGALE

Zaczyn:

1/4 szklanki ciepłego mleka

2 łyżki cukru

1 łyżka mąki

80 g drożdży

Ciasto:

1/2 szklanki roztopionego masła

1/2 szklanki mleka

3 jajka

4 szklanki mąki

1 łyżka soli

1 1/2 szklanki ziemniaków ugotowanych i rozgniecionych na  purre

Zaczyn: drożdże, cukier, łyżkę mąki i 1/4 szklanki mleka rozcieramy na gładką masę. Odstawiamy do wyrośnięcia. Zaczyn powinien dwukrotnie zwiększyć objętość i bardzo się spienić.

Ciasto: ziemniaki i jajka łączymy na gładką masę. Dodajemy mąkę, zaczyn, sól i 1/2 szklanki mleka. Gdy wszystkie składniki ciasta się połączą wlewamy rozpuszczone masło. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Ciasto może być trochę klejące ale nie dosypujemy mąki. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość wykładamy ciasto na blat oprószony mąką. Chwilę wyrabiamy ciasto i dopiero teraz mocno podsypujemy mąką gdyby przywierało do blatu.

Ciasto dzielimy na dwie części. Każdą część wałkujemy na okrągły placek o grubości 1 cm. Kółkiem do pizzy dzielimy każdy placek na 8 trójkątów. Zaczynając od szerszej strony zwijamy rogale. Rogale układamy – w dużych odstępach -  na blaszce, na której będą się piekły i odstawiamy do wyrośnięcia. Wyrośnięte rogale można posmarować żółtkiem lub mlekiem.

Rogale pieczemy 15 – 20 minut w temperaturze 190 stopni C.

drożdżowe& kulinaria07 lut 2010 03:37

W oryginalnej wersji z tego przepisu wychodzą pyszne maślane rogaliki. Postanowiłam jednak przepis nieco zmodyfikować i upiekłam zawijańce z cynamonem. Ciasto jest bardzo miękkie i delikatne. Dobrze wyrasta i pięknie pachnie w czasie pieczenia.

1847

MAŚLANE ZAWIJAŃCE Z CYNAMONEM

1 szklanka ciepłego mleka

3/4 szklanki ciepłej wody

40 g drożdży + 1/2 łyżki cukru

1/2 łyżki soli

¼ szklanki cukru

65g miękkiego masła

1 jajko + 1 żółtko

5-6 szklanek mąki

30 g roztopionego masła

6 łyżek cukru + 2 łyżki cynamonu – do posypania

Wodę , drożdże i 1/2 łyżki cukru mieszamy mikserem. Odstawiamy aż drożdże zaczną pracować i płyn zacznie bąbelkować. Dodajemy 1 1/2 szklanki mąki i miksujemy przez 30 sekund. Po tym czasie dodajemy mleko, cukier, sól, miękkie masło, jajko i żółtko. Miksujemy ciasto, z pomocą robota kuchennego,  i wsypujemy po jednej szklance mąki.  Miksujemy aż ciasto będzie elastyczne i zacznie odstawać od miski. Zostawiamy do wyrośnięcia – ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto odgazowujemy uderzając ciastem kilka razy o blat. Dzielimy ciasto na 6 części i odstawiamy na 5 minut. Każdy kawałek ciasta wałkujemy na prostokątny placek, 3 placki smarujemy obficie rozpuszczonym masłem i posypujemy cynamonowo – cukrową posypką. Placki z posypką przykrywamy plackami bez posypki cynamonowej. Każdy placek dzielimy – nożem do pizzy – na paski o szerokości 3 cm. Każdy pasek zwijamy w roladkę. Roladki układamy w blaszce do pieczenia zostawiając między nimi 2-3 cm odstępu.  Odstawiamy zawijańce do wyrośnięcia – powinny się trochę napuszyć, a wolna przestrzeń między zawijańcami powinna się wyraźnie zmniejszyć.

Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez około 15 minut. Gorące zawijańce smarujemy pozostałym, rozpuszczonym masłem.

Z tych proporcji wychodzi 20 sporej wielkości zawijańców.

zawijance maslane z cynamonem

drożdżowe& kulinaria02 lut 2010 07:21

Ponieważ Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami proponuję Wam dzisiaj pączki. Są to pączki pieczone według przepisu mojej Babci Emilki. Pączki są wspaniałe! Mocno wyrastają (o czym świadczy jasna obrączka ciasta na pączku), są bardzo puszyste i delikatne. I najważniejsze: nie tracą na jakości i smaku na drugi dzień – co w przypadku domowych pączków często się zdarza.

1823

PĄCZKI

(przepis na około 30 pączków)

4 szklanki mąki

8 żółtek

1/2 szklanki cukru

100 g świeżych drożdży

100 g roztopionego masła

1 szklanka ciepłego mleka

1 łyżka spirytusu (lub wódki)

marmolada do nadziewania pączków

3 kostki smalcu lub Planty do smażenia (600 – 700g)

Szklankę mąki, drożdże, łyżkę cukru i pół szklanki mleka rozcieramy w misce i odstawiamy w ciepłe miejsce. W czasie gdy zaczyn rośnie ucieramy, na parze,  żółtka z cukrem. Żółtka ucieramy na bardzo małym ogniu! Masa żółtkowa powinna być puszysta, jasna, a cukier powinien być całkowicie rozpuszczony. Do masy żółtkowej dodajemy pozostałą mąkę, wyrośnięty rozczyn drożdżowy, roztopione masło i resztę mleka (ciepłego). Ja dodałam jeszcze ziarenka z 1/2 laski wanilii. Wyrabiamy ciasto do chwili aż będzie gładkie , elastyczne i nie będzie się lepić do rąk. Pod koniec wyrabiania dodajemy alkohol. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką, i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi swoją objętość formujemy pączki. Nabieramy ciasto ręką, lekko spłaszczamy. W cieście robimy niewielkie wgłębienie i łyżeczką nakładamy marmoladę. Ciasto dokładnie zlepiamy i układamy pączka na ściereczce oprószonej mąką, zlepieniem do dołu. Przykrywamy pączki ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia. Pączki bardzo urosną (prawie dwukrotnie). Pączki smażymy po około 2 minuty z każdej strony. Pilnujemy żeby pączki się nie przypaliły. Podczas smażenia odwracamy pączki tylko jeden raz!. Jeżeli pączki są dobrze wyrośnięte utworzy się na nich jaśniejsza “opaska”. Gorące pączki posypujemy cukrem pudrem lub po wystudzeniu lukrujemy.


paczki2

drożdżowe04 sie 2009 03:21

Niestety nie posiadam foremek brioszkowych. Do wypieku tych małych, francuskich bułeczek drożdżowych użyłam więc papierowych papilotek do muffinek. Ciasto na brioszki wymaga długiego wyrastania ale dzięki temu powolnemu wyrastaniu jest bardzo puszyste i delikatne. Polecam!

brioszki2

BRIOSZKI

(proporcje na 12 małych brioszek)

10 g świeżych drożdży

3 łyżki letniego mleka

250 g mąki pszennej

2 jajka

2 zółtka

20 g cukru

szczypta soli

120 g miękkiego masła

żółtko do smarowania ciasta

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku. Mąkę przesiewamy do miski. Na środku robimy w mące wgłębienie i wlewamy drożdże z mlekiem, przysypujemy niewielką ilością mąki. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy aż rozczyn wyrośnie.

Do wyrośniętego rozczynu dodajemy jajka, żółtka, cukier i sól. Wszystko dokładnie mieszamy i mikserem wyrabiamy ciasto do chwili aż składniki się połączą. Pod koniec wyrabiania dodajemy stopniowo masło i wyrabiamy aż stanie się gładkie i jednolite. Z ciasta formujemy kulę i odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. Po upływie tego czasu ciasto zagniatamy, przekładamy do miski i wstawiamy na noc do lodówki.

Ciastem napełniamy papilotki (lub foremki do brioszek) do 1/2 wysokości. Napełnione foremki odstawiamy do ponownego wyrośnięcia. Gdy ciasto dwukrotnie zwiększy objętość smarujemy wierzch brioszek żółtkiem i  wstawiamy brioszki do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Brioszki pieczemy przez około 20 minut aż będą z wierzchu ładnie zrumienione.

brioszki3

drożdżowe15 lip 2009 07:35

Kusiły mnie w warzywniaku od kilku dni. Ale dopiero wczoraj je kupiłam :) Jagody! Ani przez chwilę nie wahałam się do czego je wykorzystam. Upiekłam duże, miękkie bułki z dużą ilością jagód i słodką kruszonką. Przepis na ciasto powstał “na gorąco” ale warty jest zapisania i powtórzenia.

jagodzianki1

JAGODZIANKI

100 g masła

30 g świeżych drożdży

2 łyżki syropu palmowego (można zastąpić płynnym miodem albo syropem klonowym)

1 łyżeczka esencji waniliowej

szczypta soli

4  jajka

2,5 szklanki mąki

jagody

na kruszonkę:

2 łyżki miękkiego masła

1/4 szklanki drobnego cukru

1/4 szklanki mąki


Drożdże dokładnie rozcieramy z syropem palmowym. Masło kroimy na drobne kawałki, odstawiamy aby się trochę ogrzało. Z pomocą miksera mieszamy drożdże z syropem, esencją waniliową, solą, mąką, 3 jajkami i 1 żółtkiem. Gdy składniki się połączą dodajemy ogrzane, miękkie masło. Ciasto wyrabiamy przez chwilę. Ma być dosyć luźne ale nie klejące. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia. Gdy dwukrotnie zwiększy objętość uderzamy ciastem o blat aby je odgazować. Dzielimy ciasto na 10 części. Z każdej części formujemy placek o grubości 1-1,5 cm. Na środek placka nakładamy sporą ilość jagód, posypujemy je łyżeczką cukru i zlepiamy. Układamy bułeczki zlepieniem do dołu i odstawiamy aby się trochę napuszyły. Składniki kruszonki łączymy ze sobą aż powstaną duże okruchy. Napuszone bułeczki smarujemy pozostałym białkiem i posypujemy kruszonką. Układamy bułeczki na blasze w dość dużej odległości od siebie. Pieczemy (w zależności od wielkości bułek) 15 – 20 minut w temperaturze 190 stopni C.

Ponieważ zaplanowałam jagodzianki na śniadanie to wyrobione mikserem ciasto schowałam na noc do lodówki. Rano, przed wyjściem do pracy,  uformowałam bułeczki. Dałam im się ogrzać i podrosnąć i na śniadanie czekała na domowników jagodowa niespodzianka :) .

jagodzianki3

jagodzianki2

Następna strona »