W sobotę jak co roku “opłatkowaliśmy”. W tym roku impreza odbywała sie w nowym domu Miry i Grzesia. W piątek późnym popołudniem przygotowałam małe świateczne co nieco.
babeczki z nadzieniem mlecznym

cukierki mleczne (z resztki nadzienia do babeczek)

rafaello i kulki w gorzkim kakao

pierniki


zawieszki z masy solnej do prezentów

a tu gotowe prezenty
