Na Miotle » 2007 » Listopad

listopad 2007


to i owo08 lis 2007 08:47

cebulowa.jpgW starożytności wykorzystywana jako antidotum na różne epidemie, dziś znana prawie na całym świecie. Zawiera wiele witamin i ma działanie bakteriobójcze. W kuchni – niezastąpiona. Otulona kilkoma warstwami złocistych łupinek. Wyciskająca łzy z oczu największych twardzieli. Cebula.

Cebula jest jedną z najstarszych roślin warzywnych uprawianych przez człowieka. Znana jest od ponad 5000 lat. Jej ojczyzną jest prawdopodobnie Azja Środkowa skąd przeniosła się do Chin, a następnie w rejon Bliskiego Wschodu i rejony wokół basenu Morza Śródziemnego. W Europie znalazła się za pośrednictwem legionów rzymskich. Obecnie występuje w wielu odmianach, różniących się smakiem i kolorem oraz mocą: cebule białe, żółte i czerwone o smaku łagodnym i ostrym. Cebula należy do najbardziej rozpowszechnionych i lubianych roślin warzywnych i przyprawowych na świecie, znajduje również zastosowanie jako roślina lecznicza. Kto z nas nie pamięta syropu z cebuli, który podawała nam babcia? Już wieki temu Egipcjanie odkryli walory lecznicze cebuli. Używali jej jako pożywienia dla niewolników wznoszących gigantyczne grobowce faraonów, zapobiegając w ten sposób szerzeniu się chorób.

W kuchni cebula spełnia ważną rolę. Nadaje smaku wielu potrawom. Spożywamy ją zarówno na surowo jak i podsmażoną na złoty kolor. Jest nieodłącznym dodatkiem do sałatki z pomidorów. Jest jednak potrawa, w której cebula występuje nie jako dodatek ale w roli głównej. Rzadko przyrządzana ale niezwykle smaczna, a jej przygotowanie nie zawiera wiele czasu. Zachęcam wszystkich do przygotowania zupy cebulowej.

cebulowa1.jpg

 

ZUPA CEBULOWA

80 dag cebuli

1 łyżka oleju roślinnego

1 łyżka masła

3 średnie ziemniaki

2 ząbki czosnku

ok. 3 szklanek bulionu (lub zamiennie -wody)

2 jajka

3 łyżki drobno startego sera

1 łyżka mąki

sól

pieprz

kostka rosołowa (w przypadku użycia wody zamiast bulionu)

1. Cebulę obieramy i kroimy na grube półplasterki.

2. Rozgrzewamy na dużej patelni olej i masło. Dodajemy cebulę i na wolnym ogniu podsmażamy aż cebula będzie przypieczona na brązowo. Im bardziej przypieczona cebula tym ciemniejsza będzie zupa. Pod koniec smażenia cebuli dodajemy pokrojony w plasterki czosnek.

3. W czasie gdy cebula się podsmaża gotujemy ziemniaki w mundurkach. Ugotowane ziemniaki obieramy z łupin.

4. Podsmażoną cebulę i ugotowane ziemniaki przekładamy do garnka. Na patelnię wlewamy odrobinę bulionu lub wody żeby odeszły wszystkie przypieczone kawałki i dodajemy do garnka.

5. Całość miksujemy blenderem dodając bulionu (lub wody, w której rozpuszczamy kostkę rosołową) do chwili aż zupa nabierze kremowej konsystencji.

6. Stawiamy garnek na ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy sól i pieprz.

Zupa w zasadzie jest gotowa. Podajemy ją z grzankami. Mogą to być grzanki z kromek bagietki posmarowane masłem albo małe grzaneczki, które wsypujemy do zupy.

Można tez pokusić się o bardziej wykwintną wersję zupy:

7. Rozgrzewamy piekarnik (w elektrycznych wystarczy górna grzałka)

8. Ubijamy białka na sztywno, dodajemy żółtka. Delikatnie mieszamy z serem i mąką, solimy i pieprzymy.

9. Gorącą zupę rozlewamy do żaroodpornych kokilek. Na wierzch nakładamy masę jajeczno – serową. Wstawiamy na 3 – 4 minuty do piekarnika. Gdy wierzch będzie rumiany wyjmujemy z pieca i od razu podajemy.

ciasteczka03 lis 2007 09:01

Niedawno stałam się szczęśliwą posiadaczką foremki na mini muffinki. Jako, że muffinki jako takie nie powalają mnie na kolana, upiekłam babeczki orzechowe z kremem z gorzkiej czekolady. Są naprawdę malutkie, takie na jeden kęs. No i dodatkowo zgodne z zasadami metody M.Montignac.

babeczki-013.jpg

babeczki-004.jpg

babeczki-023.jpg

Szablon Simple Recipes, modyfikacje: Łukasz Wójcik