W starożytności wykorzystywana jako antidotum na różne epidemie, dziś znana prawie na całym świecie. Zawiera wiele witamin i ma działanie bakteriobójcze. W kuchni – niezastąpiona. Otulona kilkoma warstwami złocistych łupinek. Wyciskająca łzy z oczu największych twardzieli. Cebula.
Cebula jest jedną z najstarszych roślin warzywnych uprawianych przez człowieka. Znana jest od ponad 5000 lat. Jej ojczyzną jest prawdopodobnie Azja Środkowa skąd przeniosła się do Chin, a następnie w rejon Bliskiego Wschodu i rejony wokół basenu Morza Śródziemnego. W Europie znalazła się za pośrednictwem legionów rzymskich. Obecnie występuje w wielu odmianach, różniących się smakiem i kolorem oraz mocą: cebule białe, żółte i czerwone o smaku łagodnym i ostrym. Cebula należy do najbardziej rozpowszechnionych i lubianych roślin warzywnych i przyprawowych na świecie, znajduje również zastosowanie jako roślina lecznicza. Kto z nas nie pamięta syropu z cebuli, który podawała nam babcia? Już wieki temu Egipcjanie odkryli walory lecznicze cebuli. Używali jej jako pożywienia dla niewolników wznoszących gigantyczne grobowce faraonów, zapobiegając w ten sposób szerzeniu się chorób.
W kuchni cebula spełnia ważną rolę. Nadaje smaku wielu potrawom. Spożywamy ją zarówno na surowo jak i podsmażoną na złoty kolor. Jest nieodłącznym dodatkiem do sałatki z pomidorów. Jest jednak potrawa, w której cebula występuje nie jako dodatek ale w roli głównej. Rzadko przyrządzana ale niezwykle smaczna, a jej przygotowanie nie zawiera wiele czasu. Zachęcam wszystkich do przygotowania zupy cebulowej.

ZUPA CEBULOWA
80 dag cebuli
1 łyżka oleju roślinnego
1 łyżka masła
3 średnie ziemniaki
2 ząbki czosnku
ok. 3 szklanek bulionu (lub zamiennie -wody)
2 jajka
3 łyżki drobno startego sera
1 łyżka mąki
sól
pieprz
kostka rosołowa (w przypadku użycia wody zamiast bulionu)
1. Cebulę obieramy i kroimy na grube półplasterki.
2. Rozgrzewamy na dużej patelni olej i masło. Dodajemy cebulę i na wolnym ogniu podsmażamy aż cebula będzie przypieczona na brązowo. Im bardziej przypieczona cebula tym ciemniejsza będzie zupa. Pod koniec smażenia cebuli dodajemy pokrojony w plasterki czosnek.
3. W czasie gdy cebula się podsmaża gotujemy ziemniaki w mundurkach. Ugotowane ziemniaki obieramy z łupin.
4. Podsmażoną cebulę i ugotowane ziemniaki przekładamy do garnka. Na patelnię wlewamy odrobinę bulionu lub wody żeby odeszły wszystkie przypieczone kawałki i dodajemy do garnka.
5. Całość miksujemy blenderem dodając bulionu (lub wody, w której rozpuszczamy kostkę rosołową) do chwili aż zupa nabierze kremowej konsystencji.
6. Stawiamy garnek na ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy sól i pieprz.
Zupa w zasadzie jest gotowa. Podajemy ją z grzankami. Mogą to być grzanki z kromek bagietki posmarowane masłem albo małe grzaneczki, które wsypujemy do zupy.
Można tez pokusić się o bardziej wykwintną wersję zupy:
7. Rozgrzewamy piekarnik (w elektrycznych wystarczy górna grzałka)
8. Ubijamy białka na sztywno, dodajemy żółtka. Delikatnie mieszamy z serem i mąką, solimy i pieprzymy.
9. Gorącą zupę rozlewamy do żaroodpornych kokilek. Na wierzch nakładamy masę jajeczno serową. Wstawiamy na 3 4 minuty do piekarnika. Gdy wierzch będzie rumiany wyjmujemy z pieca i od razu podajemy.


