The recipe for “Sour cream chocolate cake” from Nigella Lawson’s “How to be a domestic goddess” was the base for this recipe. My mum modified it a little. The cake is really extremely chocolate! Quite sweet, damb and stays fresh for a long time. To decorate it I made icing butterflies, they look really great with dark chocolate.

VERY CHOCOLATE CAKE
200 g flour
200 g sugar
1/2 tsp baking powder
1/2 tsp bicarbonate of soda
2 tsp vanilla essence
150 ml sour cream
200 g butter
2 tbsp cocoa
2 eggs
2 tbsp water
2 tbsp vegetable oil
chocolate icing:
200 g chocolate (70% cocoa)
75 g butter
1 tsp vanilla essence
30 g icing sugar
125 ml sour creme
Sift into the bowl flour, baking soda and bicarb. Mix butter with sugar until they’re combined and add the rest of the ingredients. When the dough is well mixed put into two tins (20 x 20 cm) on graseproof paper and bake two pieces. Bake it for about 30 minutes in 180 degrees. The cake is ready when it starts to come off the tin sides – you can check it with cake tester to be sure.
Chocolate icing:
Steam the chocolate. Mix butter with sifted icing sugar and cream. Pour cooled but liquid chocolate and vanilla essence into the buttery dough. Mix until it’s homogeneous and smooth. Lay it between cooled pieces of your cake, on the sides and on the top.
Keep in cold place.































January 24th, 2010 at %I:%M %p
ojej te motyle podbiły moje serce:) Musze też sprobować zrobić takie cudeńka:)
January 24th, 2010 at %I:%M %p
Jejku, cudownie to wygląda! I ciasto i motyle. :] I paterka też, w moim stylu. :]
January 24th, 2010 at %I:%M %p
Boskie ciasto, mega czekoladowe -ajć , zjadłabym , zjadła!:)) A te motylki są prześliczne!
Pozdrawiam ciepło:)
January 24th, 2010 at %I:%M %p
bardzo, bardzo apetyczne!
January 24th, 2010 at %I:%M %p
Jak zwykle szokujesz !Przyznam szczerze , ze na mnie wieksze wrazenie zrobily motyle – chociaz ciasto rowniez bardzo apetyczne :)
January 24th, 2010 at %I:%M %p
ostatnio jestem fanka mocno czekoladowych ciast…..a ten motylek,to male dzielo sztuki!!!
Pozdrawiam :)
January 24th, 2010 at %I:%M %p
Piękne i bardzo apetyczne!!! Na pewno w najbliższym czasie je upiekę, ale mam pytanie jak wykonałaś te motyle? Są cudne!
January 24th, 2010 at %I:%M %p
Motylki robi się bardzo prosto :) Na pergaminie rysuję połówki motyla. Gęstym lukrem obrysowuję kontur po narysowanej linii. Środek wypełniam lukrem – trochę rzadszym niż ten do konturu. Z gęstego lukru formuję czułki. Zostawiam na noc do wyschnięcia. Zdejmuję połówki motyla z pergaminu. Na nowym kawałku pergaminu wyciskam z lukru dosyć gruby pasek – tułów. Jedną połówkę motyla kładę na pergaminie dokładając do paska lukru, drugą dokładam do paska pod takim kątem pod jakim mają być rozchylone skrzydła i podpieram to jakimś małym przedmiotem (ja podparłam pudełkiem zapałek). Czułki przyklejamy motylkowi gęstym lukrem tak jakby lukier był klejem :) Trzeba tylko pamiętać żeby skrzydła i czułki były prawe i lewe :)
January 26th, 2010 at %I:%M %p
Bardzo gorąco Ci gratuluję-bo to już wielki sukces.
Czytałam wywiad z Tobą na kuchnia.gazeta.pl
:)
Ps: Piękne ciacho, jak ja uwielbiaaam czekoladę!:)
A motylek prześliczny, skąd go masz?:)
Pozdrawiam, zostaję Twoją fanką.Olcik:)
January 26th, 2010 at %I:%M %p
O przeczytałam, że lukrowe!:)
Mateńko, cudne:)
A wiesz, że Ja w jeszcze w tamtym roku podpatrując pomysł na bombki lukrowe zrobiłam sobie identyczne?:)
January 29th, 2010 at %I:%M %p
What a lovely photo!! The cake looks fantastic.
January 29th, 2010 at %I:%M %p
Mam pytanko-czy do masy też ma być dodana kwaśna śmietana (taka jak do ciasta) czy słodka?
January 29th, 2010 at %I:%M %p
Do masy też dodajemy kwaśną śmietanę, już uzupełniłam w przepisie.