“Tłusty czwartek” (thursday before Ash Wednesday – it’s something like Mardi Gras) is coming so I have some doughnuts for you. They are made from recipe which I get from my Grandmother Emily and they are really great! They grow big (light ring is the evidence for it), they are fluffy and delicate. And the most important: they’ve got the same quality and taste on the next day (home made doughnuts always lose it).

DOUGHNUTS
4 cup flour
8 egg yolks
1/2 cup sugar
100 g yeast
100 g melted butter
1 cup milk
1 tbsp vodka
marmelade or jam
600-700 g lard or oil to deep-frying
Take a cup of flour, yeast, one spoon of sugar and a half cup of milk, mix in a bowl and leave in warm place. While the leaven is growing – mix yolks with sugar (on the steam). The heat have to be very low! It should be fluffy, light and sugar have to be completely dissolved. Add the rest of the flour, the leaven, melted butter and the rest of the milk (warm) to the yolk dough. I used also grains from 1/2 of vanilla cane. Make the dough until it’s smooth, elastic and won’t stick to your hands. At the end of it add alcohol.
Then cover it and leave in warm place until it grows. When it doubles its volume make the doughnuts. Take some dough with your hand, flatten gently, make a little hole and lay the marmalade with teaspoon. Stick carefully and lay it on the cloth powdered with flour. Sticking have to be on this part which is laying on the cloth. Cover them with cloth and leave to grow. They grow big (they’ll be almost twice bigger than before). Fry it for about two minutes on each side and be careful to not burn them! While frying turn them only once! If they are well grown the light ring will appear. Powder them with icing sugar while hot or ice them when get colder.

Zobacz inne wpisy








































































































































































February 2nd, 2010 at %I:%M %p
Jakoś przeraża mnie wizja smażenia pączków w tak głębokim tłuszczu... Ale może warto spróbować? Wydają się być naprawdę świetne! U mnie w domu tym zajęciem zawsze zajmowała się babcia, która dodawała do nich ziemniaków. Były takie ciężkie, konkretne. A ja wolę właśnie puszyste, jak te, które tutaj pokazujesz. ;)
February 2nd, 2010 at %I:%M %p
Babcine przepis sa zawsze najlepsze :) Paczki wygladaja wspaniale.
February 2nd, 2010 at %I:%M %p
Wyglądaja uroczo! Chyba babcie są specjalistkami od pączków. Moja to jak robiła, to chyba z 60 wychodziło - wielkich, puszystych, mięciutkich pączusiów. :] Potem trzeba było częstować sąsiadów. :]
February 2nd, 2010 at %I:%M %p
Oj, az mi zapachnialo.....
Ze mnie leniwiec i nigdy ich nie robie ale w tym roku mnie korci...
February 2nd, 2010 at %I:%M %p
Pączków z cukierni nie lubię i nigdy nie kupuję, ale domowe zrobione wg sprawdzonego rodzinnego przepisu to poezja smaku. Robię je raz w roku i uwielbiam takie ciepłe, miękkie i pachnące.
February 3rd, 2010 at %I:%M %p
Ile ja bym oddała za porcję takiego pączka... Królestwo za pączka!:)
February 3rd, 2010 at %I:%M %p
Wyglądają pięknie!
February 3rd, 2010 at %I:%M %p
Już na szczęście niedługo tłusty czwartek :)
February 3rd, 2010 at %I:%M %p
ja czekam do soboty i też się zabiaram za pączki :)
February 3rd, 2010 at %I:%M %p
... a ja zrobię:)
Tylko czy muszą być smażone na smalcu lub Plancie?
Nie można uzyć oleju?
February 4th, 2010 at %I:%M %p
Można użyć oleju, ja też czasem daję olej ze smalcem pół na pół.
February 4th, 2010 at %I:%M %p
Mind if I lean forward and grab one or aren't there any left!!! Wait I'll bake a batch today still!!!
Puffy doughnut clouds...yum!!!
February 4th, 2010 at %I:%M %p
Cudowne pączki Aniu! Jakże one apetyczne są! :))
February 4th, 2010 at %I:%M %p
Z Babcinego przepisu muszą być apetyczne :)
February 6th, 2010 at %I:%M %p
te paczki sa zwyklej wielkosci jak zazwyczaj w cukierniach sie sprzedaje czy takie malutkie??
February 6th, 2010 at %I:%M %p
Te na zdjęciu są normalnej wielkości - patera jest malutka, mieści 4 pączki :). Ale można zrobić pączki dowolnej wielkości :)
February 7th, 2010 at %I:%M %p
Absolutnie fantastycznie wyglądają! :)
February 8th, 2010 at %I:%M %p
W czwartek robię!
February 10th, 2010 at %I:%M %p
A co do drożdży to ma być ich 100 g świeżych czy suchych?
February 10th, 2010 at %I:%M %p
Drożdże świeże :)
February 10th, 2010 at %I:%M %p
A czy mogą być suche? Oczywiście wtedy o połowę mniej.
February 11th, 2010 at %I:%M %p
Ja zawsze robię na świeżych drożdżach - chyba, że w przepisie wyraźnie jest zaznaczone, że maja być suche. Jakoś te świeże drożdże są mi bliższe :) Ale myślę, że możesz użyć suchych :)
February 11th, 2010 at %I:%M %p
U mojej Babci zawsze karnawał oznaczał pączki i faworki tak kruche, że nie dało się ich donieść z patery do ust :) Pączki zawsze czekały na nas poukładane jak w cukierni na dużych półmiskach na pianinie :) Teraz pianino stoi u mnie w salonie...czas wyjąc półmiski :) na lukier koniecznie położę kandyzowaną skórkę pomarańczy.
February 11th, 2010 at %I:%M %p
ok, wyszły fantastyczne. Z połowy składników mamy 12 pączków idealnie jak na naszą rodzinkę :)Dziękujemy za przepis
February 11th, 2010 at %I:%M %p
Ja dzisiaj robiłam pączki dwa razy :) o 5 rano przed pracą i drugą porcję po pracy :) wszystkie zniknęły :)
March 3rd, 2011 at %I:%M %p
Pączki pyszne, tylko dla mnie w smaku czuć bardzo drożdże aż język cierpnie. Polecam !!!
March 3rd, 2011 at %I:%M %p
dziś był mój pączkowy debiut :)
udany dzięki temu przepisowi! :)))
February 22nd, 2012 at %I:%M %p
robiłam pączki i wyszły wspaniale
drugiego dnia jak świeże
ja pączki nadziewałam po upieczeniu szprycą do tortu
dziękuje za dobry przepis
June 7th, 2012 at %I:%M %p
Przepis jest bardzo dobry. Jednak nadzienie dodaję po usmażeniu, gdyż marmolada paruje podczas smażenia, przez co pączki w środku mogą być surowe.