My rye sourdough fell off and Katarzyna gave me a bit of her wheat sourdough. I’ve fed it and when it’s grown I’ve baked challah. Well, in fact three challot, and I took one of them to Radom. I’ve strew them with a lot of crumble – that’s what we like most.

CHALLAH WITH CRUMBLE
1 cup wheat sourdough
1/4 cup warm water
1/2 cup milk
1 egg
1/3 cup sugar
1/2 tsp salt
1/4 cup vegetable oil
4 cup wheat flour ( if the dough sticks to your hands you can use more flour, but not more than…)
1 egg for grease dough
Crumble:
50 g soft butter
1/3 cup sugar
wheat flour
Mix milk with water. In the bowl mix together: egg, water with milk (that mixture you’ve prepared), sourdough, olive oil, salt and sugar. While mixing it pour into the flour – slowly, little by little (‘little’ is about 1/2 cup). After adding whole flour make the dough until it’s soft and elastic. Leave to grow, until it’s twice bigger than it was. When the dough is ready, make it for a while and form 8 rollers. Make two challot, each one from 4 rollers. Leave your ready challot to grow. While they growing make the crumble. Grind the butter with sugar and add as much flour as it needs to become big crumbles. Grease challot with egg and sprinkle with crumble. Bake them in 190 degrees for about 50 minutes. They should be nice and gold colour.

Zobacz inne wpisy








































































































































































May 9th, 2010 at %I:%M %p
a czy ta chałka nie wybiera się czasem na wycieczkę do Gdańska?? (((:
May 9th, 2010 at %I:%M %p
w czerwcu mogłaby się wybrać :)
May 9th, 2010 at %I:%M %p
U mnie też dzisiaj chałka ;)
Twoja cudownie wygląda..a sam fakt że jest na zakwasie mi się bardzo podoba;)
May 9th, 2010 at %I:%M %p
Ach, ależ piekna! Taka puuuchata ! Super!
May 9th, 2010 at %I:%M %p
super wygląda
May 9th, 2010 at %I:%M %p
ach i och!
po ostatnim chałkowaniu już tęsknię za taką z duuuuuużą ilością kruszonki właśnie. :]
May 9th, 2010 at %I:%M %p
Kruszonka i posypka to to, co Oliwka lubi najbardziej... ;))
Piękna!
May 9th, 2010 at %I:%M %p
och, co ja bym dała za taką kruszonkę! uwielbiam ją!
May 9th, 2010 at %I:%M %p
Chałka przepiękna, kusi oj kusi!:)
Koniecznie do upieczenia:)
Przepis więc wędruję do zakładek:)
Pozdrawiam, Olcik
May 9th, 2010 at %I:%M %p
Tak, tak chalka musi miec duzo kruszonki, ale musi byc tez puszysta, dopisuja ja do przepisow do zrobienia :)
May 9th, 2010 at %I:%M %p
Mmmmm, az sie rozmarzylam. Uwielbiam chalki.
Wyglada oblednie!
May 11th, 2010 at %I:%M %p
To na jeszcze dalszą wycieczkę chałkę zapraszam :) bo chałki mi właśnie trzeba, z odrobiną dżemu rabarbarowo-truskawkowego.
May 11th, 2010 at %I:%M %p
wygląda cudownie i kusi, ale czy można by ją upiec na zakwasie żytnim, czy będę się musiała wysilić i zrobić pszenny :)
May 11th, 2010 at %I:%M %p
Można, daj żytni zakwas i mąkę pszenną, powinno być ok :)
May 12th, 2010 at %I:%M %p
dziękuję za odpowiedz :) tak też zrobię
May 13th, 2010 at %I:%M %p
Wspaniała :)
May 13th, 2010 at %I:%M %p
witam. Chciałabym zapytać ile pani użyła zakwasu, bo z tymi szklankami i zakwasami bywa różnie ;) z góry dziękuje
May 14th, 2010 at %I:%M %p
zakwas odmierzałam miarką (1 cup) to jest około 240 ml.
May 18th, 2010 at %I:%M %p
o rany !!! umarłam, uwielbiam chałkę a jeszcze z taką ilością kruszonki :D
June 15th, 2010 at %I:%M %p
Aniu, fajnie jest do Ciebie zajrzec raz na jakis czas i podziwiac Twoje cudenka - cudna chalka, a kruszonki musi byc duzo, a jakze! Az mam ochote nastawic pszenny zakwas :-)
Pozdrawiam cieplo.