Aniu masz śliczną serwetkę(?)! Pięknie wiosenne kolory na niej są :)
Jesteś Mistrzynią w pieczeniu (albo i nie – patrz ule) wszelkich małych słodkich maleństw :)
Podziwiam za cierpliwość :D
Do mistrzostwa to mi daleko ale prawdą jest, że uwielbiam piec słodką (i nie tylko) drobnicę :)
Już zacieram ręce w oczekiwaniu na pieczenie pierników :)
a ja je własnie zrobiłam tyle że ciasto wyszło mi strasznie twarde po upieczeniu… co zrobiłam nie tak?
nie piekłam za długo bo wydaje mi się że w środku na spodzie to one jeszcze surowawe są…
przez jaki czas mniej więcej to piekłaś?
Piekłam tak jak w oryginalnym przepisie, ciasto miało grubość 0,5 cm na spodzie i wyjęłam z pieca jak górny brzeg zaczynał się brązowić. Ciasto jest chrupkie, takie jak ciasteczko w Twixie – twardawe, ale po ugryzieniu się rozkrusza. Może za mocno ubiłaś ciasto w foremce? Wtedy mogło się tak zdarzyć, że za mocno ubite ciasto będzie surowawe w środku, bo potrzebuje więcej czasu na upieczenie. Górny brzeg zrumieni się tak samo szybko jak przy mniej ubitym spodzie więc wyjmujesz ciasto z pieca z niedopieczonym spodem.
Musze nieco skorygować swój post ;) twarde było tylko od razu po upieczeniu… na dzisiaj guziczki są przepyszne, odpowiednio kruche i wcale nie surowe (tak to jest jak się chce zjeść ciasto od razu po wyjęciu z piekarnika :D) już zostały tylko 2 bo rodzina na nie się rzuciła ;) więc przepraszam za panikę i dziękuje za odpowiedź ;) będę dalej testowała przepisy z bloga :)
mam pytanie: jakiej pojemności są szklanki, z których Pani korzysta? kiedyś robiłam tartę pomarańczową (miara była podawana w szklankach, a jak wiadomo każdy używa innych) i wyszła tak słodka, że nie dało się jej zjeść :(
Zdjęcia, które prezentuję na blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie w internecie lub innych publikacjach. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest sprzeczne z przepisami ustawy o prawach autorskich.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).
June 26th, 2010 at %I:%M %p
urocze!
nie tylko mają fajną nazwę, ale i pięknie wyglądają. to słodko słone połączenie smaków kusi.
June 26th, 2010 at %I:%M %p
ja bym chętnie zjadła – to są bardzo moje smaki
June 26th, 2010 at %I:%M %p
rewelacyjne! i mega uzależniające podejrzewam… takie tofifi domowe :)
June 26th, 2010 at %I:%M %p
skoro mówisz, że jak Twix, to zapisuję :)
June 26th, 2010 at %I:%M %p
Tam gdzie karmel i sól morska tam i ja. połączenie idealne.
June 26th, 2010 at %I:%M %p
I’m happy you liked the Twix cookies! And your variation on it is absolutely mouthwatering looking. Thank you for trying it.
June 26th, 2010 at %I:%M %p
Aniu masz śliczną serwetkę(?)! Pięknie wiosenne kolory na niej są :)
Jesteś Mistrzynią w pieczeniu (albo i nie – patrz ule) wszelkich małych słodkich maleństw :)
Podziwiam za cierpliwość :D
June 26th, 2010 at %I:%M %p
Do mistrzostwa to mi daleko ale prawdą jest, że uwielbiam piec słodką (i nie tylko) drobnicę :)
Już zacieram ręce w oczekiwaniu na pieczenie pierników :)
June 27th, 2010 at %I:%M %p
Rebecca, your recipe is really great! cookies really taste like twix :)
June 27th, 2010 at %I:%M %p
Wyglądają przepysznie! Jesli smakuja jak połączenie tych dwóch batoników to juz są moimi ulubionymi!
Cudowne:)
Pozdrawiam Aniu:)
June 27th, 2010 at %I:%M %p
Jaka u Ciebie na blogu fajna konfitura truskawkowa :)
June 27th, 2010 at %I:%M %p
bardzo spodobał mi się ten przepis, zapiszę go sobie i jak tylko znajdę chwilke wykonam, bo bardzo kuszący jest :)
June 27th, 2010 at %I:%M %p
Wspaniałe!
June 27th, 2010 at %I:%M %p
cudeńka!
June 27th, 2010 at %I:%M %p
Urocze :) Uwielbiam takie smaki. Wygladaja jak moje ulubione Toffifee :))
June 27th, 2010 at %I:%M %p
swietnie sie zapowiadaja :)
June 28th, 2010 at %I:%M %p
ekstra muszą być :D
July 13th, 2010 at %I:%M %p
Mmm.. już się robię głodna!
Pozdrawiam
April 19th, 2011 at %I:%M %p
a ja je własnie zrobiłam tyle że ciasto wyszło mi strasznie twarde po upieczeniu… co zrobiłam nie tak?
nie piekłam za długo bo wydaje mi się że w środku na spodzie to one jeszcze surowawe są…
przez jaki czas mniej więcej to piekłaś?
April 19th, 2011 at %I:%M %p
Piekłam tak jak w oryginalnym przepisie, ciasto miało grubość 0,5 cm na spodzie i wyjęłam z pieca jak górny brzeg zaczynał się brązowić. Ciasto jest chrupkie, takie jak ciasteczko w Twixie – twardawe, ale po ugryzieniu się rozkrusza. Może za mocno ubiłaś ciasto w foremce? Wtedy mogło się tak zdarzyć, że za mocno ubite ciasto będzie surowawe w środku, bo potrzebuje więcej czasu na upieczenie. Górny brzeg zrumieni się tak samo szybko jak przy mniej ubitym spodzie więc wyjmujesz ciasto z pieca z niedopieczonym spodem.
April 20th, 2011 at %I:%M %p
Musze nieco skorygować swój post ;) twarde było tylko od razu po upieczeniu… na dzisiaj guziczki są przepyszne, odpowiednio kruche i wcale nie surowe (tak to jest jak się chce zjeść ciasto od razu po wyjęciu z piekarnika :D) już zostały tylko 2 bo rodzina na nie się rzuciła ;) więc przepraszam za panikę i dziękuje za odpowiedź ;) będę dalej testowała przepisy z bloga :)
Pozdrawiam serdecznie!
April 20th, 2011 at %I:%M %p
A to super, że wszystko dobrze się skończyło :)
December 20th, 2011 at %I:%M %p
mam pytanie: jakiej pojemności są szklanki, z których Pani korzysta? kiedyś robiłam tartę pomarańczową (miara była podawana w szklankach, a jak wiadomo każdy używa innych) i wyszła tak słodka, że nie dało się jej zjeść :(
December 20th, 2011 at %I:%M %p
‘Moja’ szklanka ma zawsze 250 ml :)
December 28th, 2011 at %I:%M %p
a czym można zastąpić masło orzechowe? zastanawiam się czy muszę je kupić żeby zrobić te cudeńka.
December 28th, 2011 at %I:%M %p
Nieco słony smak masła równoważy słodycz ciastek, można masło orzechowe pominąć ale ciastka będą bardzo słodkie.