Warsztaty smaku z Bożeną Sikoń od kuchni :) (cz.2)
Warsztaty smaku z Bożeną Sikoń od kuchni :) (cz.1)
KULKOWO – rozdawajka na Walentynki :)
Sernik czekoladowy
Bułeczki z serem
Pączki z ciasta parzonego
Draże mleczne
Wafle
Ciasto kokosowe (bounty)
Trdlo (trdelnik)
Kruche babeczki z makiem
Jagódka
II candy piernikowe – wyniki!
Jak zrobić lukier?
Pierniczki bez pieczenia :)
Drożdżowy ślimak z nadzieniem figowym
Piernik marchwiowo – orzechowy
Piernikowe inspiracje
Placek z jabłkami
Owoce w cieście
II Candy piernikowe
Jabłka w cieście
Sernikowe kwiatki
Ciasto orzechowo – migdałowe
Róże – ciasto francuskie z jabłkami
Biszkopt ze śliwkami
Sernik na zimno z jagodami
Drożdżówka z serem
Jagodzianki
Ciasto ucierane z owocami
Babka kukurydziana
Muffiny pszenno-kukurydziane z fetą
Chałka maślana
Baranek i zajączek wielkanocny
Candy Wielkanocne – losowanie
Drożdżowe kwiatki
Mazurek orzechowy z migdałową bezą
Ciasteczka kokosowo – owsiane z białą czekoladą
Candy Wielkanocne
Pączki z sokiem pomarańczowym
Oponki (2)
Mini pączki z… marshmallow :)
Babka ucierana
Ciasto czekoladowo – bananowe
Koreczki karnawałowe
Róże – ciasteczka maślane
Oblaty karlsbadskie
Pączki
Porządki
Blog Roku 2010
Jest taki dzień…
Trufle w gorzkiej czekoladzie
Lukrowanie nie jest trudne :)
Piernikowe bałwanki
Mikołaje z piernika
Pierniczki – zimowe kompleciki
Candy piernikowe – losowanie
Zmiany :)
Mikołajowe sanie z piernika
Piernikowe karty
Bez dodatku cukru
Ciasteczka czekoladowo – kawowe
Rogaliki migdałowe i talarki orzechowe
Candy piernikowe
Piernikowe scrabble
Mini torciki – trójkąciki
Ciasteczka cukrowe
Babka z nutellą
Kokilki z ciasta francuskiego
Mini ptysie z bitą śmietaną
Tortilla + nadzienie = qurrilla
Cebulaki
Drożdżowy placek z borówką amerykańską
Kruche gniazdka
Cukiereczki czyli candy debiutanckie
Grissini (2)
Muffiny bardzo jagodowe
Focaccia
Ciasteczka wiedeńskie
Kruche ciasteczka z nadzieniem orzechowym
Crumble czereśniowo – nektarynkowe
Guziczki toffi – domowy Twix :)
Jagodzianki
Bez związku z kulinariami raz jeszcze :)
Bez związku z kulinariami :)
Ciasteczka podwójnie czekoladowe
Drożdżowe rogaliki z nutellą
Chałka (na zakwasie) z posypką
Wafle (andruty) – chrupiące i słodkie
Chleb z płatkami owsianymi
Kruche ciasteczka ‘piłkarskie’ :)
Słodkie bułeczki maślane
Ciasteczka maślane – maleńkie i niezwykle kruche
Mazurek orzechowo – migdałowy
Drożdżowe ‘miseczki’ na rzeżuchę.
Babka ucierana z Irish Cream
Westfalskie ludziki z ciasta drożdżowego
Makowiec na biszkopcie
Kruche ciasteczka z limonką i czekoladą
Rozetki – chrupiące i kruche
Rogale
Maślane zawijańce z cynamonem
Pączki – pyszne i puszyste
Florentynki
Domowa pianka marshmallow
Ciasto bardzo czekoladowe
Blog tygodnia – zapraszam do lektury :)
Klawisze – herbatniki bardzo kruche
Ule – nadziewane ciasteczka (bez pieczenia)
Ciasteczka mleczno – kokosowe (bez pieczenia)
Piernikowe bombki choinkowe
Lukrowanie pierniczków czas zacząć (cz. 2)
Piernikowe świeczniki
Lukrowe zawieszki na choinkę
Lukrowanie pierniczków czas zacząć :)
Piernikowe domino
Keks – ciasto pełne bakalii
Kruche rurki z kremem
Herbatniki korzenne z płatkami migdałowymi
babeczki25 gru 2011 10:12

Dzisiaj wreszcie znalazłam chwilę wolnego czasu i zamieszczam świąteczne zaległości. Kruche babeczki z nadzieniem makowym. Bardzo delikatne i kruche. Tylko od Was zależy jak bardzo będą słodkie bo głównie dodatek  miodu i cukru do nadzienia decyduje o ich słodkości. Mało skomplikowane w przygotowaniu, a ponieważ do maku dodajemy wodę, a nie mleko, to babeczki możemy przechowywać przez kilka dni.

KRUCHE  BABECZKI  Z  MAKIEM

300 g mąki pszennej

15o g  masła

50 g cukru pudru

5 żółtek

Masło razem z mąką siekamy nożem, gdy utworzą się duże okruchy przesypujemy do miski i dodajemy pozostałe składniki.  Wszystkie składniki ciasta zarabiamy na elastyczne ciasto. Z ciasta odkładamy 1/4 porcji na wycięcie gwiazdek. Resztę ciasta wałkujemy na grubość około 3 mm, wykrawamy krążki i wylepiamy nimi foremki na babeczki (ja użyłam formy na mini muffiny). Z pozostałego ciasta wykrawamy gwiazdki do przykrycia nadzienia.


MASA  MAKOWA

2 szklanki mielonego maku (ja kupuję gotowy mielony)

1/2 szklanki migdałów posiekanych w dość grube kawałki

miód do smaku

1 jajko

Mak zalewamy (w małym rondelku) wrzątkiem. Wody wlewamy tyle ile wchłonie mak. Mak ma być wilgotny ale nie rzadki! Stawiamy mak na niewielkim ogniu i dodajemy stopniowo miód (do smaku). Ja dałam 1/4 szklanki. Gdyby masa była dla Was mało słodka, dosłodźcie ją cukrem pudrem – duża ilość miodu może zbyt mocno rozrzedzić masę. Do masy makowej dodajemy migdały i odstawiamy do przestygnięcia. Do przestudzonej masy dodajemy jajko. Masą napełniamy babeczki.

Z reszty ciasta wycinamy gwiazdki i kładziemy na wierzch nadzienia. Gotowe, napełnione babeczki wstawiamy do lodówki na pół godziny.

Pieczemy do zrumienienia się brzegów babeczek w temperaturze 180-190 stopni. Po wystygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

Porcja z tych składników wystarczyła na upieczenie 30 babeczek (w formie na minimuffiny).


Przy okazji tego wpisu chciałam Wam, moi czytelnicy, komentujący i podglądacze, życzyć Wesołych i Spokojnych Świąt oraz samych radości w Nowym Roku.


A odpowiadając na pytania, które zadajecie w mailach wyjaśniam, że gotuję, piekę i lukruję jak każdego roku, ale oprócz tego walczę też w naszym rękodzielniczym sklepiku. Wszystkie weekendy grudniowe sprzedawałyśmy nasze rękodzielnicze dyrdymały  na jarmarkach i kiermaszach świątecznych więc wszystkie wolne chwile spędzałam przy maszynie do szycia. Po Nowym Roku wszystko powinno wrócić na normy :). Ale dziękuję, że pytacie o przyczyny mniejszej częstotliwości blogowania bo to świadczy o tym, że do mnie zaglądacie, a dla mnie to najlepsza nagroda za moje blogowe poczynania.

Podziel się z innymi!
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Grono
  • Wykop
to i owo20 gru 2011 11:30

Dzisiaj wpis dosyć nietypowy ale za to niezwykle ważny. Wiem, że licznie do mnie zaglądacie, a ponieważ każda złotówka się liczy to chciałam Was bardzo serdecznie prosić o przekazanie 1% podatku na leczenie i rehabilitację Jagódki.

Jagódka jest uroczą i słodką dziewczynką, wiem co mówię bo miałam okazję poznać Ją osobiście :).  Niestety, Jagódka od urodzenia cierpi na bardzo rzadką chorobę o nieznanej przyczynie – Artrogryposis Multiplex Congenita (artrogrypoza). Choroba jest nieuleczalna i Jagoda będzie musiała być rehabilitowana przez całe życie.

Wiem, że macie dobre serca dlatego pozwoliłam sobie za pośrednictwem mojego bloga prosić Was o pomoc. Pamiętajcie, że liczy się każda wpłata, nawet najdrobniejsza :).

W pasku bocznym umieszczam banerek „Jagódkowy”, który linkuje do strony Jagody. Tam możecie poczytać o Jagódce, jej leczeniu i rehabilitacji.

Podziel się z innymi!
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Grono
  • Wykop
pierniki&to i owo01 gru 2011 10:11

Do II candy zgłosiło się 125 osób :) Cieszę się bardzo, że tak dużo amatorów pierników ustawiło się w kolejce :).

Z pomocą maszyny losującej wyłoniona została szczęśliwa trójka piernikowych amatorów :).

Komentarz numer 1 zamieściła Majanka – gratulacje :)

Komentarz numer 120 zamieściła Marta (pomiedzyczasem.blogspot.com) – gratulacje :)

Komentarz numer 68 zamieściła Karlita (karlitka.blogspot.com) – gratulacje :)

Proszę o przesłanie adresów na maila :) .

Wszystkim bardzo dziękuję za udział w candy i zapraszam na kolejne :) .

Podziel się z innymi!
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Grono
  • Wykop
ciasteczka&pierniki19 lis 2011 09:31

Często pytacie w mailach i komentarzach jak robię lukier. Kilka razy obiecywałam, że zrobię wpis o robieniu lukru i w końcu się zmobilizowałam :). Oto instrukcja jak zrobić lukier.

Do zrobienia lukru potrzebujemy przesiany cukier puder i białko. Nie da się dokładnie określić proporcji bo ilość cukru, którą trzeba dodać do białka zależy od rodzaju cukru, od tego jak drobno jest zmielony i od wielkości jajek. Najczęściej na jedno białko z dużego jajka (L, XL ) potrzeba około 1 – 1,5 szklanki cukru.

Białko i cukier umieszczamy w misce miksera i mieszadłem (nie rózgą!) UCIERAMY – na wolnych obrotach -  do chwili aż lukier będzie śnieżnobiały a cukier się rozpuści. Aby to sprawdzić rozcieramy odrobinę lukru palcami, jeżeli cukier będzie bardzo wyczuwalny ucieramy jeszcze kilka minut.

Do nakładania lukru przydadzą się drewniane patyczki i pergamin złożony w rożek.  Poza tymi „przyrządami” nie używam nic innego.  Żadnych cudownych wynalazków: szpryc, metalowych końcówek i rękawów cukierniczych.

Lepiej żeby lukier był bardziej gęsty niż rzadki. Zbyt gęsty lukier rozrzedzamy dodając stopniowo po (dosłownie!) 3 – 4 krople wody. Po dodaniu każdej porcji lukier trzeba dokładnie wymieszać. Gdy dodacie za dużo wody to lukier trzeba utrzeć ponownie dodając cukru pudru.

Do barwienia lukru używam barwników w żelu lub bardziej skoncentrowanych – w paście. Takiego barwnika używa się naprawdę niewiele. Wystarczy odrobina na końcu patyczka, która zabarwi lukier na intensywny kolor. Barwniki w paście i w żelu mają jeszcze tą zaletę, że po ich dodaniu lukier nie zmienia konsystencji i nie staje się rzadki tak jak po dodaniu barwników w płynie.

Gotowy lukier nakładamy do pergaminowego rożka, odcinamy końcówkę i lukrujemy. Pamiętajcie, że im rożek mniejszy tym bardziej poręczny i bardziej precyzyjne wzory można nim wylukrować :).

Trudno zrobić zdjęcie naciskając spust migawki jedną ręką a drugą lukrować piernika ale może uda mi się namówić Artura na pomoc w zrobieniu kursu lukrowania :).

Podziel się z innymi!
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Grono
  • Wykop
pierniki13 lis 2011 03:41

Sezon piernikowy w pełni :). U mnie dzisiaj pierniczki bez pieczenia :). Po więcej zdjęć zapraszam do Rękodzielni

Podziel się z innymi!
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Grono
  • Wykop

« Poprzednia stronaNastępna strona »


Szablon Simple Recipes, modyfikacje: Łukasz Wójcik